Nowy Numer 25/2019 Archiwum

Miarka się przebrała

Pozostają jedną z najbardziej niedocenionych grup zawodowych. Mają nadzieję, że rozpoczęty na początku maja protest polepszy ich sytuację.

Domagają się podwyżki w wysokości 1600 zł brutto, płatnego urlopu szkoleniowego, adekwatnych wycen świadczeń terapeutycznych i szybkiego dostępu pacjenta do fizjoterapeuty. W ramach protestu oddawali już krew, później przystąpili do strajku włoskiego, polegającego na drobiazgowym wykonywaniu obowiązków. – Nasz protest nie ma podtekstu politycznego. To pokłosie wypowiedzi ministra zdrowia, który obiecał nam oraz przedstawicielom innych zawodów medycznych podwyżki od 1 marca br. Do tej pory ich nie otrzymaliśmy – mówi „Gościowi” dr Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.

Dobro pacjenta

Postulaty przedstawione przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii dotyczą grupy ok. 30 tys. osób zatrudnionych w placówkach, których funkcjonowanie jest uzależnione od Narodowego Funduszu Zdrowia. Fizjoterapeuci pracują w różnych dziedzinach medycyny: kardiologii, ortopedii, reumatologii, neurologii, onkologii, geriatrii i pediatrii. Ich rola nie ogranicza się jedynie do wykonywania masażów i rozpisywania programu ćwiczeń na kręgosłup. – Zajmujemy się usprawnianiem funkcjonalnym osób cierpiących na różne choroby. Odgrywamy ważną rolę w procesie leczenia, dzięki nam pacjenci nawet dziesięć razy szybciej wracają do zdrowia – mówi Marek Mucha, koordynator Zespołu Fizjoterapeutów Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej w Warszawie. Nasz rozmówca należy do wąskiej grupy specjalistów zajmujących się kompleksową rehabilitacją osób z niewydolnością serca i po zabiegach kardiochirurgicznych.

Dostępne jest 19% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji