Nowy numer 24/2021 Archiwum

Pomnik wielu serc

Ojciec Maciej Zięba OP prezentuje założenia programu z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły.

Andrzej Grajewski: 18 maja zainaugurowane zostaną obchody 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Ich częścią będzie ogólnopolska akcja społeczna Dar na Stulecie. Czym ona ma być?

O. Maciej Zięba: Ma mieć kilka celów. W 99. rocznicę urodzin papieża ruszy projekt, którego finał przypadnie na jego 100. urodziny. Będzie on służył przypomnieniu nauczania i myśli św. Jana Pawła II, gdyż jego poglądy na sytuację Kościoła, na Polskę, na rolę kapłaństwa, znaczenie świeckich w Kościele, rodziny, a także na pracę ludzką, relacje z krajami ościennymi, na dialog międzyreligijny są nadal twórcze i aktualne. A przecież jest też jego „chrześcijański feminizm”, filozofia demokracji czy wolnego rynku. To są prawdziwe kopalnie złota. Chcemy wyzwolić oddolnie dobrą energię z serc i umysłów tysięcy Polaków, którą pamiętamy z pielgrzymek Jana Pawła II do ojczyzny, a także Światowych Dni Młodzieży. Chcemy, by ta ważna rocznica nie ograniczała się do oficjalnych imprez i obchodów, ale dotarła pod strzechy, do serc i umysłów wielu Polaków. W 1999 r. rozmawiałem z papieżem razem z abp. Tadeuszem Gocłowskim o upamiętnieniu pontyfikatu przez powołanie fundacji wspierającej uczniów. Z tej rozmowy dobrze zapamiętałem papieskie słowa, aby nie stawiać pomników kamiennych, ale próbować tworzyć pomniki serca. Chcemy więc przez akcję Dar na Stulecie zbudować duchowy pomnik dla Jana Pawła II. Warto także zauważyć, że Jana Pawła II nie ma z nami od 14 lat i generacja ludzi pamiętających jego pontyfikat, którzy przeżyli wtedy coś pięknego, powoli i nieuchronnie odchodzi. Ja nazywam to szeroko pojęte nasze pokolenie „pokoleniem długu”. Miliony z nas otrzymały bardzo wiele od Jana Pawła II i powinniśmy choć trochę spłacić ten duchowy dług. To powinno nas skłaniać do działania, by kolejnym generacjom Polaków przybliżyć postać papieża.

Program będzie skierowany głównie do młodych?

Będzie skierowany do wszystkich. Jest to zarówno jego siła, jak i słabość. Chcielibyśmy, aby do tego programu włączyła się zarówno starsza, obłożnie chora pani przez swoją modlitwę, jak i młody człowiek, który podejmie jakieś konkretne zobowiązanie. Chociażby odwiedzając tę chorą panią i przynosząc jej ciepły posiłek. Chcemy z tym programem dotrzeć także do więzień i zakładów poprawczych. Biskup polowy WP Józef Guzdek powiedział, że skieruje go do wszystkich parafii wojskowych. Jan Paweł II łączył ludzi i nadal ponad 90 proc. Polaków uznaje go za wielki autorytet. A zatem niech każdy pomyśli, co może dobrego zrobić, inspirując się jubileuszem św. Jana Pawła II. Przyjmując założenie niewykluczające nikogo, chciałem nawiązać do – tak ważnego dla Jana Pawła – doświadczenia Solidarności.

W jakim sensie?

W takim, że „solidarność musi iść przed walką”. W czasie Solidarności potrafiliśmy robić coś wspólnie, ponad podziałami. Działałem na Dolnym Śląsku. Odszedł niedawno prof. Karol Modzelewski, człowiek wielkich zasług, z którym się wtedy i później bardzo różniłem, co nie przeszkadzało nam się szanować i pracować wspólnie. Takich ludzi różnych orientacji politycznych, z którymi razem działaliśmy, było wtedy bardzo wielu. To było twórcze, solidarne i wyzwalało dużo dobra. Wierzę, że w Polsce jest ciągle szansa na wyzwalanie wspólnego dobra, a nie tylko tworzenie podziałów i wzajemnej agresji. Podziały i nieufność osłabiają rodziny, Kościół, osłabiają nasz kraj i politycznie, i ekonomicznie.

Obawiam się, że przy obecnym stanie podziałów nawet inicjatywa podejmowana w imię pamięci o dziedzictwie św. Jana Pawła II oceniana będzie przez pryzmat politycznej podejrzliwości z pytaniem, komu może służyć. Także wśród młodzieży odzew może być różny. Nie wszyscy młodzi poczuwają się do długu wobec Jana Pawła II.

To prawda, ale takie działanie może promieniować. Gdy Jan Paweł II przyjeżdżał do Polski w 1979 r., dla większości społeczeństwa był osobą mało znaną. Był znany w swojej diecezji, ale szerzej nie. Tymczasem jego przyjazd, spotkanie z milionami wiernych, zmieniło wszystko i poruszyło bardzo wiele serc. Dzisiaj będzie inaczej, ale wierzę, że gdy młodzi ludzie poczytają o nim, posłuchają jego słów, poznają jego myśli, także będą poruszeni. Odkryją też, że przez radość bezinteresownego daru z siebie sami zostaną obdarowani.

Kto będzie to wszystko organizował?

Organizatorów jest kilku: Stowarzyszenie Lednica 2000, Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie, Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, Instytut Dialogwu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, Stowarzyszenie „Środowisko ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II” w Krakowie i Instytut Tertio Millennio. Dołączają też Rodzina Szkół im. Jana Pawła II oraz ZHP i ZHR. To wspaniale! Projekt został bardzo życzliwie przyjęty przez księży biskupów. Teraz staramy się z tą ideą dotrzeć do wszystkich polskich parafii. Właśnie wysyłamy do nich pakiety informacyjne.

Można powiedzieć, że organizator jest zbiorowy?

To jest akcja konfederacji różnych ruchów i inicjatyw związanych z Janem Pawłem II, z jego myślą i duchowością.

Czy będzie jakiś ośrodek koordynujący, do którego będą się mogły zwracać osoby bądź organizacje pragnące dołączyć do Daru na Stulecie?

Zainteresowanych odsyłam do naszej strony www.darna100.pl. Tam znajdują się wszelkie informacje, adres ­mailowy i telefon. Jesteśmy także obecni w mediach społecznościowych, na Facebooku (Dar na 100) oraz Instagramie (Darna100). Tworzymy też mapę interaktywną i aplikacje, a także różne filmiki na YouTubie zachęcające do zaangażowania się w to dzieło.

Jeśli więc ktoś będzie chciał włączyć się do tego programu, powinien się tam zgłosić?

Tak, każdy człowiek i każdy pomysł się liczy. Na stronie www.darna100.pl jest prosty formularz zgłoszeniowy, który należy wypełnić, aby stać się uczestnikiem projektu. Idea jest taka, aby wszystkie inicjatywy zbierać, łączyć przez stworzenie newslettera, koordynować i organizować wspólne wydarzenia. Wszystkie te inicjatywy będą spisane i złożone w dniu 100. urodzin Karola Wojtyły jako wotum podczas Mszy św. w Centrum św. Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach. Będzie to świadectwo naszego wspólnego wysiłku i daru na 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II.

Czy przewidziane są jakieś formy popularyzacji nauczania papieskiego?

Bardzo nam na tym zależy, aby działaniu towarzyszyła refleksja nad papieskim nauczaniem. Wiem, że np. KAI podjęła akcję przybliżania nauczania Jana Pawła II w różnych jego aspektach. Zapoczątkuje to międzynarodowa sesja o znaczeniu I pielgrzymki do Polski. W ten sposób KAI chce włączyć się do naszej akcji. Jestem pewien, że takich inicjatyw będzie wiele –sesji, sympozjów, książek. To my mamy zdecydować, co będzie naszym darem na tę okazję. Im więcej będzie akcji pogłębiających świadomość znaczenia i aktualności tego pontyfikatu, tym lepiej dla wszystkich. Ale powtarzam, ważny jest każdy, nawet najdrobniejszy gest, każda inicjatywa, każda modlitwa zanoszona w tej intencji.

Jak to miałoby wyglądać w parafii?

Mogłoby się skrzyknąć parę osób pragnących studiować nauczanie Jana Pawła II, na przykład jego encyklik. Może powstać grupa ludzi modlących się za wstawiennictwem papieża za ojczyznę czy o pojednanie między narodami, bądź za dialog międzyreligijny. Były to przecież ważne motywy w jego nauczaniu. Mogą być parafialne inicjatywy edukacyjne, modlitewne, charytatywne, w imię solidarności czy obrony życia. Także sportowe. We wszystkich tych kwestiach życie i nauczanie Jana Pawła II nadal jest niewyeksploatowaną kopalnią i może być źródłem wielu konkretnych inspiracji, jak wspólnie czynić nasze życie lepszym.

Jaka może być w tym rola mediów?

Bez mediów to się nie uda. Przez media chcemy docierać do wszystkich ludzi, aby każdy w sercu usłyszał głos mówiący: weź w tym udział, to jest także coś dla ciebie.

Media katolickie mają jednak dość ograniczony zasięg.

Nasi wolontariusze przygotowują bardzo intensywny program w mediach społecznościowych oraz na kanale YouTube. Mamy zapewnienie wsparcia ze strony niektórych tytułów prasowych i portali, a telewizja publiczna obiecała, że będzie emitowała nasz 30-sekundowy spot społeczny. Wierzę, że uda nam się rozpocząć reakcję łańcuchową

Gdzie będzie inauguracja programu Dar na Stulecie?

18 maja, w 99. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, na Wawelu mamy finał kolejnej edycji konkursu papieskiego. W kilkuetapowym konkursie rokrocznie uczestniczy kilka tysięcy uczniów szkół średnich z całej Polski. Jest to więc i odpowiedni czas, i godne miejsce, i grono osób zaangażowanych w promowanie myśli Jana Pawła II. Wtedy zacznie także oficjalnie działać strona programu, towarzyszące jej aplikacje oraz aktywna wirtualna strona opisująca inicjatywy w całym kraju. W ten sposób chcemy zacząć budowanie duchowego pomnika z naszych serc i umysłów. Wierzę, że jego wspólne budowanie da wszystkim uczestnikom wiele radości i będzie sprzyjało „odnawianiu ziemi. Tej ziemi”.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama