Nowy numer 17/2019 Archiwum

Koalicja Europejska daleko w tyle za PiS

PiS ma 35 proc. poparcia, a Koalicja Europejska 23 proc. - wynika z sondażu Kantar Polska dla tygodnika "Polityka". Według tygodnika alians opozycji zaczyna tracić kontakt z partią rządzącą.

Zgodnie z najnowszym sondażem Kantar Polska dla tygodnika "Polityka" PiS może liczyć na 35 proc. głosów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, a dla Koalicja Europejska, która składa się z PO, PSL, SLD, Nowoczesnej i Zielonych - 23 proc. Wiosna może liczyć na 8 proc. głosów, Kukiz'15 - 6 proc., a Konfederacja - 5-proc.

"Inne komitety, w tym Partii Razem oraz Roberta Gwiazdowskiego z tzw. Bezpartyjnymi Samorządowcami, zupełnie się nie liczą - mają najwyżej 1 proc. poparcia. Dość duży odsetek badanych deklarujących udział w wyborach pozostaje niezdecydowana, jeśli chodzi o wybór komitetu - aż 21 proc." - zauważa "Polityka".

Według szacunków tygodnika - z zastrzeżeniem, że przed wyborami nie dojdzie do brexitu i mandaty otrzyma 51 europosłów z Polski - taki wynik oznaczałby, że PiS mógłby zdobyć 24 miejsca w PE, Koalicja Europejska - 16, Wiosna - pięć, Kukiz '15 - cztery, a Konfederacja - dwa.

"Gdyby z kolei założyć, choć to daleko idące uproszczenie, że podobny wynik partie i koalicje uzyskałyby jesienią w wyborach do Sejmu, PiS zabrakłoby zapewne kilkunastu głosów do samodzielnej większości, ale Jarosławowi Kaczyńskiemu (prezesowi PiS - PAP) do powołania rządu wystarczyłby jeden koalicjant" - wskazuje "Polityka".

W ocenie tygodnika "wygląda na to, że poparcie dla PiS utrzymuje się, a Koalicji Europejskiej odpływa elektorat, który zasila szeregi wyborców niezdecydowanych". "W wielu badaniach partia rządząca i opozycja szły do niedawna łeb w łeb, a odsetek niezdecydowanych był znikomy, lecz teraz się to zmienia" - podkreśla.

Wyborcy Koalicji - podaje czasopismo - "z jakiegoś powodu się zdemobilizowali, co w warunkach polskiej polityki ma kluczowe znaczenie".

"Koalicja Europejska na razie sprawia wrażenie zmęczonej procesem jednoczenia, choć kampania dopiero się zaczyna. Manewry opozycji wokół wspólnych list trwały długo, a wzajemne zaufanie między liderami partyjnymi raczej stopniało, niż się zwiększyło. Opozycja wygląda jak długodystansowiec, który przed startem do właściwego biegu już przebiegł jeden maraton, a teraz musi stawić czoła w drugim biegu wypoczętemu rywalowi. To nie jest dobry prognostyk" - czytamy w "Polityce".

« 1 »

Zobacz także

  • BOLO
    17.04.2019 11:33
    Jak widać wspólny plan Pana Broniarza i Schetyny nie przynosi zamierzonych rezultatów. To co teraz? Zabarykadują się szkołach na czas matur, byle by tylko się nie odbyły?
    doceń 12
  • św Eufenia
    17.04.2019 12:08
    Daj Panie Boże żeby ta Wiosna Ludów powiodła się u nas na 2 albo 3 kadencje, a w takiej dobrej, mądrej Pisowej formie to najlepiej na zawsze.
    doceń 4
  • Mus
    17.04.2019 23:14
    Produkcja kiełbasek wyborczych idzie pełną parą, a ciemny lud je łyka z zamkniętymi oczami.
    A może po prostu lubimy mieć ręcznie sterowaną gospodarkę, ręcznie sterowaną prokuraturę i sądy. Obywateli równych i równiejszych.

    Rosja też miała szansę na demokrację, ale wybrała na prezydenta byłego KGBowca, który teraz trzyma cały naród za mordę.

    Może demokracja też nie jest dla nas?
  • Louie
    18.04.2019 08:26
    Louie
    Co za ironia losu - w jednej koalicji zgromadziły się wszystkie establishmentowe partie polityczne (nie licząc Wiosny, która jest "pseudo-nowością" podobną do Macrona we Francji), a i tak nie dają rady (sondaż sondażem, ale to już kolejny sondaż w tym tygodniu który wskazuje na tak znaczący dystans w poparciu). Swoją drogą - nie zgadzam się z tezą, że w KO są partie których nic nie łączy poza chęcią odsunięcia PiSu od władzy. Ależ łączy! Wszystkie były (i są) utrwalaczami patologii III RP i zagorzałymi obrońcami status quo, jak dla mnie to dużo ważniejszy wyznacznik niż to, że jedna partia jest niby-socjaldemokratyczna, jedna niby-liberalna a jedna niby-ludowa.

    Co mnie martwi to fakt, że niezbyt dobrze wyglądają sondaże dla wszystkich uniosceptycznych (co za tym idzie - również autentycznie przywiązanych do wartości katolickich i narodowych, w przeciwieństwie do PiSu) ugrupowań. W efekcie nie istnieje w Polsce jakakolwiek sensowna debata na temat bytności w UE, bo wszyscy kochają Unię (łącznie z PiSem, który taktycznie pewnie rzeczy w UE gani, aby zgromadzić elektorat "uniosceptyczny").
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL