Nowy Numer 16/2019 Archiwum

Strajkujący żądają rozmów. Rząd: najpierw egzaminy

Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do premiera o „natychmiastowe spotkanie”. Beata Szydło odpowiada, że „priorytetem” są egzaminy.

– Rząd koncentruje się w tej chwili na przeprowadzeniu egzaminów – tak wicepremier Beata Szydło odpowiedziała na żądanie strajkujących nauczycieli.

Protesty rozpoczęły się na początku obecnego tygodnia. W poniedziałek rusza trzydniowy egzamin ósmoklasistów. Kuratoria z poszczególnych województw zapewniają, że komisje są już skompletowane. Problem pojawia się w kwestii matur, które powinny rozpocząć się 6 maja. Wcześniej jednak maturzyści muszą uzyskać promocję od rad pedagogicznych. Bez tego nie będą mogli przystąpić do egzaminu. Szef ZNP Sławomir Broniarz zapowiadał, że egzamin maturalny może być zagrożony.

– W tej chwili jest przygotowane porozumienie o którym rozmawiamy, jest zaproszenie pana premiera do okrągłego stołu i myślę, że to są propozycje, które po pierwsze wypełniają oczekiwania strony partnerów społecznych – powiedziała Szydło.

Podczas drugiego dnia strajku nauczycieli ze strony premiera Mateusza Morawieckiego padła propozycja zorganizowania po świętach okrągłego stołu, przy którym zasiedliby oświatowi związkowcy i strona rządowa. Szef rządu zaznaczył, że chciałby, aby udział w rozmowach wzięli także nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy i rodzice.

– Oczywiście jeżeli chodzi o porozumienie, jest w tej chwili rozbieżność stanowiska pomiędzy ZNP i Forum Związków Zawodowych a rządem, ale cały czas to porozumienie jest otwarte i trzeba o nim rozmawiać – podkreśliła w niedzielę Szydło. Jej zdaniem „to jest właśnie dobry moment, dobre miejsce” do tego, by zorganizować okrągły stół z nauczycielami.

Na podjęcie rozmów przed Wielkanocą naciskał podczas konwencji Polskiego Stronnictwa Ludowego szef tej partii Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

(tvn24.pl)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Gość
    15.04.2019 19:20
    No proszę: pani Szydło nawet sie nie zaczerwieni, że ona za pływanie na tratwie zarabia wielokrotność tego, co nauczyciel i że jej podwyżki to nie marne 1000 złotych a znacznie więcej. PiS ma kasę na krowy i świnie, a nie ma dla nauczycieli, choć w programie PiSu w 2011 była obietnica podwyżki o 2500 (!). No, ale po wyborach były 4 lata inne priorytety. Efekt? Zabraknie nauczycieli jak pielęgniarek i lekarzy. Ale kto by się tym przejmował w rządzie?
    doceń 6
  • c-a
    16.04.2019 14:44
    Pani Agnieszko , podpisuję się pod tym co Pani napisała . Zlikwidować Kartę Nauczyciela , rozwiązać umowy i zatrudnić od nowa przesiewając ziarno od plew . Bo tego się nawarstwiło , oj nawarstwiło .
    doceń 4
  • ED
    18.04.2019 22:40
    Hejtujcie dalej. Wczoraj opluty moja koleżankę za to ze jest strajkująca nauczycielko. PiS zdradziło z ProksA. Odtąd można zamiennie używać Judasz- Proksa
  • Robert66
    20.04.2019 13:16
    Jestem rodzicem 15 letniego Damiana pamiętam jak pod koniec rzadów PO i PSL chciano w Jaworznie zlikwidować szkołę do której chodzi mój syn wtedy wraz z pozostałymi rodzicami staliśmy murem w obronie szkoły bez wsparcia grona pedagogicznego dziś owe grono strajkuje pytam gdzie byliście Państwo wtedy
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL