Nowy numer 7/2019 Archiwum

Weź sobie chrystka przejdź do galerii

Wszystko jest jakby wyraźniejsze, choć tak bardzo proste, zwyczajne, pospolite. Pewnie dlatego, że to Podlasie. Jeden z księży powiedział, że czas wyżłobił tu już swoje koryto i płynie w nim powoli. I że każdy, nawet ksiądz, może się tu wyciszyć. Też mi to przyszło do głowy.

Niebieska cerkiew, śnieg biały jak nigdzie indziej (za kręgiem polarnym nie byłem), wszędzie pełno lodu i nikt chyba nie przejmuje się prawdopodobnymi pozwami sądowymi na wypadek złamania nogi przez przypadkowego przechodnia. Jest po prostu spokojniej i… wyraźniej. Tak wyraźnie widzę tę ziemię, że nie zastanawiam się nawet, czy nazwa regionu faktycznie pochodzi od lasów, kniei i puszcz, jak twierdził Bogumił Samuel Linde, czy raczej od Lachów, czyli Polaków zamieszkujących te tereny.

Dostępne jest 4% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji