Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czy „taśmy Kaczyńskiego” wpłyną na notowania PiS?

Od czasu przejęcia rządów w Polsce Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje stabilne poparcie. Dużo wskazuje na to, że tak zostanie.

„Taśmy Kaczyńskiego” reklamowane były jako bomba, która wysadzi PiS. Jak się jednak okazuje, nie ma w nich raczej dużego potencjału politycznego. A partia Jarosława Kaczyńskiego stawała już przed trudniejszymi wyzwaniami. Były już taśmy Morawieckiego, była też afera KNF. Nie zmieniły one znacząco notowań partii rządzącej.

Stabilność partii rządzącej opiera się na kilku filarach. Po pierwsze, stali wyborcy. Partia ta od 2005 r. w kolejnych wyborach notowała poparcie około 30 proc. To dużo jak na polskie warunki. Wydaje się, że to są wyborcy mocno związani z podstawową wizją ideową, jaką reprezentuje partia Jarosława Kaczyńskiego. Trudno ich będzie zniechęcić do głosowania na PiS.

Kolejnym filarem poparcia dla PiS są zrealizowane obietnice socjalne. Ich symbolem jest 500+. Trudno jest odciągnąć tych wyborców, którzy są entuzjastami tych rozwiązań, od PiS. Obietnice jeszcze większych transferów socjalnych brzmią nie do końca wiarygodnie. Obietnica pozostawienia tych świadczeń nie stanowi żadnego plusa w oczach ich beneficjentów.

Trzecim filarem poparcia dla PiS są ci, którzy boją się rządów PO. I nie chodzi raczej o tych, co obawiają się tolerancji dla patologii takich jak reprywatyzacja w Warszawie. Ci akurat należą do twardego elektoratu PiS. Chodzi raczej o tych, których Platforma straciła w 2015 r. Czyli wyborców obawiających się lewicowej obyczajowo rewolucji.

Poparcie dla PO i PiS do 2015 r. było podobne. Wszystko zmieniła dyskusja o „ideologii gender”. Odwołanie się przez Platformę Obywatelską do środowisk skrajnie lewicowych przestraszyło konserwatywnych wyborców partii Ewy Kopacz. I przenieśli oni swoje poparcie na partie, która da największe szanse na powstrzymanie lewicowych ideologów.

Jeszcze głośniejsze odwołanie się przez Platformę do skrajnie lewicowych obyczajowo haseł pozwala utrzymywać PiS dosyć wysokie poparcie. Po prostu partia ta może wydawać się jedyną tamą dla lewicowej rewolucji. To też może być jeden z powodów, dla którego sojusz Kai Godek z narodowcami i Korwinem raczej niewiele zmieni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bartosz Bartczak

Redaktor serwisu gosc.pl

Ekonomista, doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach specjalizujący się w tematyce historii gospodarczej i polityki ekonomicznej państwa. Współpracował z Instytutem Globalizacji i portalem fronda.pl. Zaangażowany w działalność międzynarodową, szczególnie w obszarze integracji europejskiej i współpracy z krajami Europy Wschodniej. Zainteresowania: ekonomia, stosunki międzynarodowe, fantastyka naukowa, podróże. Jego obszar specjalizacji to gospodarka, Unia Europejska, stosunki międzynarodowe.

Kontakt:
bartosz.bartczak@gosc.pl
Więcej artykułów Bartosza Bartczaka

Zobacz także

  • Andrzej Skulski
    30.01.2019 16:43
    Czy „taśmy Kaczyńskiego” wpłyną na notowania PiS? na pewno nie. Przecież "Prezes" jest tym kim chciałby być każdy Polak. Inteligentny, lubiący zwierzęta, opiekujący się z schorowanymi rodzicami, uczęszczający w niedzielnej mszy św., przystępujący do komunii św. same patriotyczne cechy a że przekręty finansowe no cóż to też jest cechą miłości do swojej ojczyzny. Przecież w tym postępowaniu każdy wyborca widzi "on jest nasz" i dlatego musimy na niego głosować.
  • ALEKSANDER DRID
    30.01.2019 17:52
    Bardzo wiele osób cieszy sie z przejścia Godek do Winnickiego i Brauna. Dlatego ostatnie zdanie brzmi jak nieładne życzenie autora, ale jest raczej nietrafione. Ludzie mają dość pisu.
  • NICKO
    30.01.2019 19:57
    Gazeta Michnika i Sorosa razem z Giertychem budują atmosferę afery której nie ma. Zapomnieli czy może po prostu nie wiedzą, że ludzie myślący na takie proste zagrywki się nie łapią?
  • seitz
    05.02.2019 10:17
    Jak w tym kawale. Człowiek okazał się niewinny, ale niesmak pozostał.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji