Nowy numer 42/2019 Archiwum

Edukacja seksualna – TAK!

Daliśmy się wywieść w pole i oszukać. (LIST DO REDAKCJI)

Gdyby na jakąś chorobę w świecie w ciągu roku zmarło 42 miliony ludzi, rządy i organizacje międzynarodowe ogłosiłyby „czerwony alarm”, „pandemię” i stan totalnej klęski. Rzucono by do walki wszystkie służby i ogromne pieniądze, a koncerny farmaceutyczne za darmo udostępniłyby patenty na szczepionkę. W każdym mieście i gminie powstałby „komitet do walki” i „zespoły robocze” a politycy jednoczyliby się „ponad podziałami”. Wolontariusze zbieraliby do puszek środki przeznaczone do walki z zagrożeniem. Ludzkość osiągnęłaby niespotykany poziom solidarności.

Tymczasem nie ma żadnego zagrożenia. To tylko „zlepki komórek”, a na ich „przetwarzaniu” można nieźle zarobić. Przewrotnie myślące „środowiska postępowe” dowodzą, że tylko edukacja seksualna powstrzyma rosnącą falę aborcji. Wpuśćcie nas do szkół, a ludzkość będzie uratowana. Tymczasem edukacja sprowadzona do dobroczynnej roli prezerwatywy, konieczności masturbacji od przedszkola i wczesnej inicjacji seksualnej, prowadzi jedynie do zbanalizowania seksualności człowieka. Seksualności, która jest darem Boga, nierozerwalnie związanym z człowieczeństwem.

Katolicy, chrześcijanie! Daliśmy się wywieść w pole i oszukać. Słysząc: „edukacja seksualna”, mówimy: nie, dziękuję. Odwracamy głowę albo się rumienimy. Odwagi. Edukacja seksualna czyli płciowa, nauka o płciowości człowieka jest naszym obowiązkiem. Obowiązkiem rodziców obok przekazu wiary jest nauczyć dzieci, kim są i jaka jest i będzie ich rola w społeczeństwie, i we wspólnocie Kościoła. Sfera seksualności jest bardzo ważna. Tej edukacji nie wolno przekazać nikomu, a już na pewno nie ludziom wynaturzonym.

Trzeba nam w domach i szkołach zawołać: Edukacja – TAK! Po naszemu!

  • że tak zwana aborcja to nie rozwiązanie, a zbrodnia zabójstwa z premedytacją,
  • że człowiek ma godność, bo jest Dzieckiem Bożym
  • że poczęcie człowieka to akt święty, współudział w akcie stwórczym Boga
  • że warto otwierać się na kolejne dzieci bez ekonomicznych kalkulacji
  • że rodzina (liczna) to najlepszy pomysł na wychowanie dzieci

Nie jest to zadanie proste, ani łatwe. Wydaje się wręcz niemożliwe. Trzeba wiele razy iść pod prąd. Przełamywać swoje lenistwo, ograniczenia i lęki. Wychowując z żoną szóstkę dzieci (32, 24, 22, 20, 16 i 13 lat) doświadczyliśmy tego wiele razy. Ale przede wszystkim doświadczyliśmy przeogromnej miłości od Boga. Jego wsparcia (także w pieniądzach) i codziennej obecności. Jego mądrości, której nam, biedaczkom, udzielał we wspólnocie Kościoła.

Warto było. Dziś widać już pierwsze owoce. Nasi synowie mają swoje rodziny. Za rok jedna z córek wychodzi za mąż.

Kochani. Edukacja seksualna – tak, ale tylko chrześcijańska. Jeśli jej zabraknie, wtargną LGBT i wywrócą wszystko, bo „nasza walka nie jest przeciwko stworzeniom z ciała i krwi, ale przeciwko duchom zła, które zamieszkują ten świat ciemności”.

Andrzej Krzeszowiec
Szczęśliwy mąż jednej żony i ojciec szóstki dzieci.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Gość
    22.01.2019 12:36
    Znam wielu gorliwych katolików, którzy mówili tak samo o czynniku ekonomicznym, ale kiedy przyszło co do czego - nie decydują się na drugie dziecko, mając co miesiąc niepewne 3000 złotych na rodzinę. W teorii to fajne i pobożne, ale kiedy nie masz co do garnka włożyć, to zwyczajnie martwisz się, żeby tego dziecka nie zagłodzić po urodzeniu.
    doceń 6
  • Mąż i ojciec
    22.01.2019 22:27
    Ja czekam na 7 dziecko (mamy dzieci 12, 9,8,6,5,2 lat i 7 miesiąc ciąży). Do 5-tego nie było żadnego 500+ a żyliśmy bo nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym Słowem które pochodzi z ust Bożych. To nie żadne pobożności bez pokrycia, to fakt z mojego życia. Bóg działa w historii człowieka, bo jest Panem Wszystkiego. Miejcie wiarę to zobaczycie, a raczej doświadczycie. Bo wiara to nie jakieś pobożne myślenie o Bogu. To decyzja życia jak w przypadku Abrahama - zostawił swoją logikę. Zostawił wszystko, poszedł w nieznane (pewnie się też bał, nawet nieźle próbował kombinować co nigdy nie wychodziło mu na dobre), ale na koniec doszedł do Ziemi Obiecanej chociaż miał tylko obietnice - Słowo Boga. Odwagi. Bóg jest i Kocha Ciebie.
    doceń 8
  • Dremor
    23.01.2019 17:03
    Proponowane zagadnienia to nie edukacja seksualna, tylko wychowanie prorodzinne, które jest ważne, ale powinno odbywać się równolegle, a nie zamiast edukacji seksualnej.
    doceń 0
  • J.J.
    02.02.2019 16:04
    Nie wolno rozdzielać wychowania seksualnego od wychowania do życia w rodzinie. Delikatna sfera seksualności człowieka musi mieć środowisko do rozwoju a takim najlepszym środowiskiem jest rodzina (ojciec, matka, rodzeństwo). Nie da się tego dobrze dziecku przekazać w grupie rówieśniczej.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL