Nowy numer 50/2018 Archiwum

Idą, bo ziemia krzyczy przejdź do galerii

– Przez te trzy stopnie, o które wzrosła temperatura Pacyfiku, mamy na Filipinach niespotykane dotąd potężne tajfuny – wyjaśnia Yeb Saño z Tacloban. – W ostatnim zginęło wielu moich znajomych – dodaje. Już dwa miesiące idzie na czele „pielgrzymki klimatycznej” z Watykanu do Katowic.

Każdy nasz krok jest modlitwą – mówi Yeb, pielgrzymujący z bratem, który w 2013 r. po przejściu tajfunu Haiyan wydobył z ruin 73 ciała swoich sąsiadów. – Idąc, modlę się, żeby mój kraj był bezpieczniejszy. Filipiny to ponad siedem tysięcy wysp z malowniczymi plażami, które teraz są zagrożone z powodu skutków ocieplenia klimatu. W ataku ostatniego supertajfunu zginęło tam ponad 6300 osób. – Modlę się za tych, którzy stracili wtedy życie, ale też za moje dzieci, żeby żyły w spokojniejszym i przyjaźniejszym świecie.

Jego syn Yanni za dwa tygodnie skończy piętnaście lat, córka Marianne jest 12-latką. Na Filipinach zimą temperatura nie spada poniżej plus 20 stopni, dlatego dla Filipińczyków pielgrzymka w niskich temperaturach stanowi wyzwanie. – Ale mojego poświęcenia nie można równać z udręczeniem ludzi na skutek zmian klimatu – mówi.

Dostępne jest 13% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji