Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czytajmy maluchom!

Dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię.

Im wcześniej zaczniemy czytać naszym dzieciom, tym lepiej – radzi Instytut Książki, który od roku prowadzi kampanię „Mała książka – wielki człowiek”. W grudniu ubiegłego roku młodzi rodzice na oddziałach położniczych szpitali w całej Polsce otrzymali pierwsze „wyprawki czytelnicze”. W ich skład weszła książka „Pierwsze wiersze dla…” – wybór utworów dla dzieci autorstwa wybitnych polskich poetów. Rodzice otrzymali też broszurę „Książką połączeni, czyli o roli czytania w życiu dziecka”.

Ktoś mógłby spytać: czy to nie za wcześnie? Jaki sens ma czytanie książek dziecku, które nawet jeszcze nie mówi? Okazuje się, że zdolności językowe kształtują się, zanim dziecko zacznie budować pierwsze zdania. „Tuż po urodzeniu maluch nie rozumie słów, ale słyszy rytm i intonację głosu, słucha rodzica bardzo uważnie. Często powtarzane frazy (wyliczanki, rytmiczne wierszyki) zostawiają ślad w jego mózgu, co wpływa na późniejsze rozumienie mowy, a codzienne czytanie pomaga przyswajać intonację i melodię języka” – przekonuje we wspomnianej broszurze Michalina Gajewska, psycholog dziecięcy. Z takiego właśnie założenia wyszedł Instytut Książki, rozpoczynając swoją akcję. „Wierzymy, że »czytelnictwo« zaczyna się od kołyski, na długo przed dniem, w którym dziecko zacznie samodzielnie składać litery. Dobrze dobrane książki rozwijają jego umysł i emocje, kształtują kompetencje językowe, zakorzeniają w kulturze i rozbudzają wyobraźnię. Wspólna lektura może stać się nie tylko wielką przyjemnością, ale przede wszystkim wspaniałą okazją do budowania bliskości oraz silnych i trwałych więzi rodzinnych. Czytając swojemu Maluszkowi, wpływasz na jego przyszłość i pomagasz mu osiągnąć sukces” – czytamy na stronie kampanii.

To działa!

Akcja pilotażowa programu okazała się sukcesem. Wyprawki czytelnicze otrzymało w ciągu trzech miesięcy 100 tys. nowo narodzonych dzieci w 360 szpitalach w całej Polsce – tych, które wyraziły zgodę na nieodpłatną dystrybucję pakietów na swoich oddziałach. – Od tego czasu rozdajemy ok. 30 tys. wyprawek miesięcznie, co oznacza, że do połowy 2019 r. blisko pół miliona dzieci otrzyma książkę „Pierwsze wiersze dla...”, a ich rodzice wartościową publikację o roli czytania w życiu dziecka – cieszy się Katarzyna Wasiutyńska, koordynatorka kampanii.

Wyprawka faktycznie jest atrakcyjna. W pięknie wydanej książce przykuwają uwagę nieszablonowe ilustracje, przygotowane przez Ewę Kozyrę-Pawlak i Pawła Pawlaka w technice wyszywankowej. Okładka ma dwie wersje – dla dziewczynki i dla chłopca. Najważniejszy jest jednak dobór tekstów, idealny na początek życia dziecka. – To harmonijnie skomponowany, pięknie zilustrowany wybór znakomitych polskich wierszy – ocenia Anna Czernow, prezes polskiej sekcji IBBY – Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych. – Dorosłych wzruszy, przypominając im dzieciństwo, a wrażliwe na rytm i rym niemowlęta łagodnie zaprosi do świata mowy i literatury.

Przetestowałem na własnym dziecku: to naprawdę działa! Moja trzyletnia wówczas córka nauczyła się prawie całej książki na pamięć! I wiele z tych wierszy pamięta także teraz, jako czterolatka. Bo ciekawe od strony brzmieniowej, silnie zrytmizowane teksty bardzo aktywizują uwagę malucha. Nie bez znaczenia jest oczywiście fakt, że pisali je nie tylko znani twórcy literatury dziecięcej: Jan Brzechwa, Ludwik Jerzy Kern czy Wanda Chotomska, ale także wybitni poeci: Julian Tuwim, Anna Kamieńska, Józef Czechowicz. To twórcy, którzy wiedzieli, jak ważną rolę w przekazie skierowanym do małego odbiorcy odgrywa jego forma.

Z trzylatkiem do biblioteki

Od września projektem Instytutu Książki objęte są także trzylatki. Nowa odsłona akcji ma zachęcić rodziców do odwiedzania bibliotek i codziennego czytania z dzieckiem. Dlatego teraz każdy trzylatek, który przyjdzie do biblioteki biorącej udział w projekcie, otrzyma w prezencie podobną wyprawkę, uzupełnioną dodatkowo o Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece, zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego, otrzyma naklejkę. Po zebraniu 10 – zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym czytelnicze zainteresowania malucha. To nic, że jeszcze nie umie on czytać – ważne, że uczy się obcowania z książką i że ważnym miejscem na mapie jego dzieciństwa staje się biblioteka. Bo aby dziecko chętnie sięgało po książkę w wieku szkolnym, powinno oswajać się z nią od kołyski.

Najważniejsze jednak, by w czytelniczą przygodę włączali się rodzice. To oni są w tym doświadczeniu pierwszymi przewodnikami, oni wcielają się w książkowych bohaterów, wreszcie – to oni motywują dzieci swoim przykładem, gdy sami oddają się lekturze. Czytanie generacyjne, do którego zachęca swoją kampanią Instytut Książki, polega na tym, że kolejne pokolenie zapraszane jest do czytelniczego świata przez swoich rodziców. Zresztą nie tylko rodziców: także przez dziadków, którzy nieraz mają więcej czasu, cierpliwości, a na pewno doświadczenia – tak bardzo pomocnego w przełożeniu przeczytanej lektury na język codziennego życia. Warto pamiętać, że zalety wspólnego czytania nie ograniczają się wyłącznie do kwestii językowych. Buduje ono przede wszystkim więź rodzica z dzieckiem, daje małemu słuchaczowi poczucie bliskości i bezpieczeństwa, a także usprawnia koordynację wzrokowo-ruchową. A i dorosłym sporo daje, bo przy tej okazji nieraz uczą się na nowo dziecięcego spojrzenia na świat.

Czytać – ale co?

Książka bywa znakomitym pretekstem do rozmowy z przedszkolakiem o codziennych sytuacjach, które możemy zestawiać z przygodami bohaterów. Pomaga dziecku w spojrzeniu z dystansu na własne zachowanie, uczy wyciągania wniosków i wyrażania emocji. Z kolei na etapie szkolnym czytanie ułatwia przyswajanie wiedzy, wspomaga kształtowanie się indywidualnych zainteresowań, rozwija osobowość. – Badania wykazują, że dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię. Pożytki z czytania mają także konkretny wymiar materialny: czytające dzieci osiągają sukcesy i zarabiają więcej od tych, które nie czytają – podkreśla Katarzyna Wasiutyńska.

Więcej o zaletach wspólnego czytania na poszczególnych etapach rozwoju dziecka możemy się dowiedzieć z broszury stanowiącej część wyprawki, dostępnej także na stronie internetowej projektu: wielki-czlowiek.pl. Ukazuje ona, jak ważna jest lektura na kolejnych etapach życia dziecka. Ta niewielkich rozmiarów publikacja przedstawia też korzyści z chodzenia do biblioteki i uczy, jak szukać dla naszych pociech wartościowych książek. Pod tym względem może okazać się praktycznym miniprzewodnikiem, bo w gąszczu propozycji dla maluchów czasem trudno się połapać. Dziś mamy przecież na rynku mnóstwo pozycji, które pierwszy kontakt z książką mogą uczynić przyjemnym i ciekawym: książeczki kontrastowe dla maluchów, które nie rozróżniają jeszcze wszystkich kolorów, książeczki sensoryczne, mocno angażujące także zmysł dotyku, czy inne rozmaite książki-zabawki, np. imitujące dźwięki. Lista 24 rekomendacji, przygotowana przez instytucje zajmujące się książką dziecięcą i uaktualniana w kolejnych wydaniach broszury, z pewnością będzie pomocna w wyborze i zainspiruje rodziców do dalszych poszukiwań.

Na tym jednak nie koniec: – Planujemy rozwój projektu tak, aby w szpitalu, w bibliotece i szkole dzieci otrzymywały książki, które staną się początkiem domowej biblioteki i pasji czytania na długie lata – zapowiada Katarzyna Wasiutyńska. W świecie zdominowanym przez tablety i smartfony to bardzo cenna inicjatywa. Wiele wskazuje na to, że okazji do obcowania z książką naszym maluchom nie zabraknie. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski

Kierownik działu „Kultura”

Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Przez cztery lata pracował jako nauczyciel języka polskiego, w „Gościu” jest od 2004 roku. Poeta, autor pięciu tomów wierszy. Dwa ostatnie były nominowane do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego, a „Jak daleko” został dodatkowo uhonorowany Orfeuszem Czytelników. Laureat Nagrody Fundacji im. ks. Janusza St. Pasierba, stypendysta Fundacji Grazella im. Anny Siemieńskiej. Tłumaczony na język hiszpański, francuski, serbski, chorwacki, czarnogórski, czeski i słoweński. W latach 2008-2016 prowadził dział poetycki w magazynie „44/ Czterdzieści i Cztery”. Wraz z zespołem Dobre Ludzie nagrał płyty: Łagodne przejście (2015) i Dalej (2019). Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Natalia Niemen i Stanisław Soyka.

Kontakt:
szymon.babuchowski@gosc.pl
Więcej artykułów Szymona Babuchowskiego

 

Zobacz także

  • socjolog
    21.12.2018 23:34
    Artykuł wprowadzający w błąd. W zestawie lansowanym przez was nie ani jednego wiersza poświęconego Bogu lub religii. Autorzy słuszni politycznie Tuwim, Brzechwa itd. Wylansowani przez PRL o wiadomym niereligijnym światopoglądzie. Niesłusznych tradycyjnych Jachowicz, Bełza nie ma. Ten zbiorek to zafałszowanie finansowane z kieszeni podatnika.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji