Nowy numer 46/2018 Archiwum

Kiedy my żyjemy!

Warto zastanowić się, jak śpiewać hymn: w sposób zaangażowany i świadomy, czy niechlujnie.

Gdy specjaliści i znawcy nie nadążają lub nie chce im się uczyć Polaków poprawnej polszczyzny w tekście będącym narodowym dziedzictwem, w sukurs przychodzą... kibice, internauci i wszyscy ci, którym zależy. O co chodzi? O hymn narodowy. Bo oto rozpoczęła się oddolna kampania dotycząca właściwych słów hymnu. Internauci, kibice, dziennikarze apelują o uważność i poprawność w śpiewaniu hymnu. Powstał nawet – znak czasów – specjalny hasztag, pod którym apel jest promowany. Nie powinno się bowiem śpiewać „póki my żyjemy”, lecz „kiedy my żyjemy”. Nie ma różnicy? Owszem, różnica jest. „Póki” to rusycyzm, w praktyce oznacza też zawężony czas istnienia Polski: do czasu, w którym my żyjemy. Dopóki żyjemy, żyje i Polska. A potem? Przestanie istnieć? Ano właśnie. Tymczasem słowa „kiedy my żyjemy” oznaczają ciągłość pokoleniową, nie wyznaczają ram czasowych, nadają wymiar szerszy, skierowany na rozwój i przyszłość. Dlatego warto dbać o szczegóły w pieśni tak istotnej, bliskiej sercu każdego Polaka jak hymn narodowy. Znaczenie jest ważne i bynajmniej konkretne słowo nie jest nieistotnym szczegółem czy semantyczną, wydumaną bzdurką.

Ale jeśli mówimy o sensie i ciągłości pokoleniowej, to przy okazji warto zastanowić się, czy po prostu hymn znamy. I to nie jedną zwrotkę, a przynajmniej trzy. Idealnie oczywiście – cztery. Jeśli nie, to dlaczego? Kolejne pytanie, ważniejsze może nawet: czy nasze dzieci hymn znają, czy potrafią go zaśpiewać bez fałszu. Czy rozumieją jego znaczenie, wiedzą, jak należy zachować się podczas śpiewania i słuchania. Bo hymn to nie tylko jedna zwrotka „piosenki patriotycznej” granej podczas mistrzostw czy olimpiady, gdy nasi wygrają.

Jak przywrócić szacunek do hymnu? Jak nauczyć nas wszystkich pięknego wykonania pieśni, która powinna być relikwią? Może właśnie oddolnie, z serca? Jeśli przecież hymn jest wartością dla kogoś mi bliskiego, szanowanego, to i ja stanę na baczność, zastanowię się nad znaczeniem słów, będę chciał poznać historię jego powstania. Z jednej strony dziwne to, że trzeba przypominać, czym jest dla narodu hymn. Że trzeba piętnować niechlujstwo i bylejakość, które nie idą w parze z patriotyzmem. Bo formą współczesnego patriotyzmu jest również świadome wykonywanie własnego hymnu. Z drugiej – to dobrze, że coraz częściej chcemy przekonywać, uczyć, razem śpiewać. Czysto, z powagą i z dumą. Z szacunkiem względem siebie samych, ale przede wszystkim tych, którzy śpiewali nasz hymn przez wieki. I dla którego również ginęli.•

« 1 »
oceń artykuł
  • M
    09.11.2018 11:22
    Zastanówmy się, czy w ogóle warto śpiewać rewolucyjny, masoński mazurek o Napoleonie, który dał Polsce taki przykład jak na przykład legalizacja rozwodów...
    doceń 1
  • Rema
    09.11.2018 11:32
    Godzina 11:11. Ok 150 dzieci 5-6 letnich (tak, takie duże przedszkole mamy ;) ) śpiewa hymn. Stojąc w postawie zasadniczej, patrząc na polską flagę głośno i wyraźnie śpiewa dwie zwrotki hymnu. Ibstara baba jestem, ale miałam łzy w oczach.
    doceń 1
  • Bonifacy1410
    09.11.2018 22:18
    Z powyższych komentarzy widać jednak, że sporo osób nie wie czym jest hymn.
    doceń 0
  • Bonifacy1410
    09.11.2018 22:19
    Cześć jest to spowodowana niedbałością rodziców. Spotkałem się z takimi co twierdzą, że w podstawówce uczą dużo niewartościowych rzeczy np śpiewania, a inni swoje dzieci najchętniej by uczyli po angielsku wszystkiego po polskie jest "beee", w tym i uczyli by hymnu USA bo jest on przecież amerykański. Później są efekty że dzieciak wyskakuje z symbolami patriotycznymi na koszulce "bo są modne" a zero szacunku do ich historii.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji