GN 46/2018 Archiwum

Recenzje

KSIĄŻKI

Niezłomni z Wielkopolski

Książka ks. Walentego Śmigielskiego „Wspomnienia z kulturkampfu” dokumentuje opór wielkopolskiego duchowieństwa wobec szykan, jakie spadły na Kościół w tamtych czasach. W maju 1873 r. sejm pruski uchwalił pakiet ustaw łamiących autonomię Kościoła katolickiego i wprowadzających nadzór administracji państwowej nad różnymi formami duszpasterstwa. Nowe prawo szczególnie dyskryminowało Polaków, wprowadzając szereg ograniczeń używania języka polskiego.

Ustawom majowym przeciwstawił się arcybiskup gnieźnieński i poznański oraz prymas Polski Mieczysław Halka-Ledóchowski, nakazując dalej prowadzić katechezę w języku polskim. Został aresztowany i osadzony w więzieniu, a następnie deportowany z Niemiec. Diecezją zarządzał przez zaufanych kapłanów, tzw. tajnych misjonarzy, którzy prowadzili duszpasterstwo wbrew pruskim zakazom. Wkrótce spadły na nich represje, 185 uwięziono. Ksiądz Śmigielski był jednym z nich. Został aresztowany jako tajny misjonarz w Chynowej oraz Kotłowie i skazany na karę więzienia. W pamiętnikach realistycznie i z humorem opisuje nielegalne duszpasterstwo i potyczki z pruską administracją.

To czwarta edycja wspomnień ks. Śmigielskiego. Poprzednia ukazała się w 1937 r. Obecna, opublikowana w Republice Ostrowskiej, została uzupełniona wstępem i aparatem naukowym. Zasługuje na lekturę nie tylko jako barwna opowieść o tamtych czasach, ale także ponadczasowe świadectwo kapłańskiej wierności w godzinie próby.

Andrzej Grajewski

PŁYTY

Dar z nieba

Dobrze, że „Legenda o świętym pijaku” zmarłego w tym roku Ermanno Olmiego została po latach wydana w Polsce na DVD w zasłużonym w upowszechnieniu kina chrześcijańskiego cyklu „Ludzie Boga”. „Legenda…” jest filmem wyjątkowym w dorobku autora arcydzieła, jakim było „Drzewo na saboty”. Olmi realizował wcześniej filmy według własnych scenariuszy, najczęściej z udziałem niezawodowych aktorów. Tym razem sięgnął do twórczości Josepha Rotha i zaadaptował na ekran opowiadanie pisarza. W filmie zagrali aktorzy zawodowi, z Rutgerem Hauerem w roli tytułowego pijaka.

Andreas Kartak, śląski górnik, przyjechał do Francji w poszukiwaniu pracy, a okoliczności życiowe, które poznajemy w szeregu retrospekcji, sprawiły, że został bezdomnym. Bohater pije i śpi pod mostem, nie mając nadziei na odmianę losu. Pewnego dnia tajemniczy mężczyzna obdarowuje go pewną sumą pieniędzy. Andreas obiecuje, że zwróci je jako ofiarę w kościele pod figurą św. Teresy z Lisieux. Mimo dobrych chęci i nieustannie doświadczanej łaski, bo przepijane przez niego pieniądze ciągle się odnajdują, bohaterowi wciąż coś przeszkadza w spełnieniu obietnicy. Mimo wszystko, zawstydzony Bożą szczodrością, usiłuje walczyć z własnymi słabościami.

„Legendę o świętym pijaku” można potraktować jako parabolę ludzkiego losu. Pokazuje ona, że człowiek pełen słabości i upadków może doświadczyć odkupienia dzięki interwencji Bożej łaski.

Edward Kabiesz

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji