Nowy numer 4/2019 Archiwum

Wnioski z katastrof

Lewica nie istnieje, wolno być aferzystą, ale nie wolno traktować odbiorców mediów jak idiotów.

Prawo i Sprawiedliwość ogłasza triumf w wyborach do sejmików wojewódzkich. Mapka wyborcza wygląda korzystnie dla PiS, które uzyskało najlepszy wynik w 9 województwach, w tym nawet na Dolnym Śląsku. Tyle tylko, że ciągle nie wiadomo, w ilu z nich będzie w stanie rządzić. Koalicja Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe z pewnością dogadają się wszędzie tam, gdzie osiągną matematyczną większość. Takich regionów może być kilka, bo w skali kraju KO i PSL mają łącznie ok. 40 proc.

Nawiasem mówiąc, nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego sondażownie publikują rozkład głosów według wieku, a ciągle nie potrafią podać wyników w poszczególnych województwach.

W Warszawie PiS przegrał drugą turę wyborów. Pierwszej nie było. Kandydaci dwóch największych partii od razu wyssali elektoraty pozostałych startujących. Oczywiste było, że Warszawa nie jest, oględnie rzecz ujmując, miastem sympatyków PiS, ale porażka jest dla partii Jarosława Kaczyńskiego i dla samego Patryka Jakiego bardzo bolesna. W walkę o stolicę Prawo i Sprawiedliwość dużo zainwestowało. Jednak po tragicznej kampanii odbywającej się w cieniu wielkiej afery nijaki polityk Platformy wygrał w cuglach. Zabawne, że PO przed wyborami straszyła przyjezdnymi wyborcami dopisującymi się do warszawskich list. Tymczasem dopisywali się raczej ci, którzy chcieli głosować przeciwko PiS. Nie od dziś zresztą wiadomo, że liberałów i lewicę wspierają częściej nowi warszawiacy z Miasteczka Wilanów, niż np. mieszkańcy Starych Bielan.

Dla PO bolesne są porażki w Krakowie i Gdańsku. Stolica Małopolski pozostaje ostatnią – z dużych miast – realną nadzieją PiS. Na Wybrzeżu mogliśmy się natomiast przekonać, że Wałęsa ciągle potrafi namieszać w polityce. Konkretnie – Jarosław Wałęsa, który załatwił Kacprowi Płażyńskiemu udział w drugiej turze. Gdyby PO dogadała się z dotychczasowym prezydentem Pawłem Adamowiczem (1. miejsce, 36 proc.) i nie wystawiała swojego kandydata, wynik byłby pewnie podobny do warszawskiego. Jednak Wałęsa odebrał Adamowiczowi głosy. W drugiej turze Płażyński potrzebowałby cudu, żeby wygrać, ale tu oczekiwania prawicy nie były tak duże jak w Warszawie, więc i ewentualna przegrana nie będzie katastrofą.

Katastrofą jest za to wynik lewicy. Dotyczy to zwłaszcza Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który sukces świętował bodaj od roku. Politycy SLD byli pewni, że Włodzimierz Czarzasty przyniesie z powrotem wyprowadzony sztandar, a partia osiągnie dwucyfrowe poparcie. Wybory sprowadziły ich na ziemię. Młodsza lewica nawet w wyborach nie zaistniała. Ani ta obyczajowa, ani ta, która skrajne obyczajowe hasła chowa pod stertą projektów pasów zieleni i dróg dla rowerów.

Patryk Jaki (z prawej)   Patryk Jaki (z prawej) PAP/Paweł Supernak Zaistnieli za to kandydaci, którzy nie potrafią doliczyć się swoich mieszkań i kont, mają zarzut gwałtu albo prawomocne wyroki za przekręty podczas starań o kredyt, ewentualnie kandydują z aresztu. Nawet wielomiliardowa afera reprywatyzacyjna nie okazała się problemem dla partii rządzącej od 12 lat stolicą. I to jest naprawdę smutne. Sympatycy PiS rozważają teraz, czy rząd zyska poparcie, jeśli teraz na serio weźmie się za aferzystów, czy raczej powinien im odpuścić i łagodzić swój wizerunek. Nie wiem, który wariant wybiorą partyjni stratedzy, ale dwóch rzeczy powinni się nauczyć. Po pierwsze, nie wolno lekceważyć własnych wyborców, „bo i tak zagłosują”. Porażka Patryka Jakiego puszczającego oko do tęczowej lewicy wyraźnie to pokazała. Po drugie, odbiorcy mediów nie wolno uważać za idiotę, który łyknie siermiężny przekaz. Dotychczas krytyka działalności państwowych mediów gaszona była stwierdzeniem: ale to działa. Nie zadziałało.

« 1 »
oceń artykuł

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • Seitz
    22.10.2018 19:12
    Kto ma telewizję ten ma władzę. PIS otrzymał tylko 30% władzy bo państwowa telewizja ma jedynie 30% widzów. Prywatne telewizje sieją sprytną propagandę, nie taką peerelowską jak pani Danuta Holecka. Dzieje się tyle dobrego, ale dowiadują się o tym jedynie wierni widzowie Wiadomości TVP, którzy są do PISu przekonani, tak jak kiedyś ogladali tv republikę i niezależną. Reszta widzów uciekła do TVN, który też kłamie, ale sprytniej lub do Polsatu, który ma ambicję niezależności. Uciekli bo nie potrafią zdzierżyć propagandowego emocjonalnego tonu, nie lubią Pana prezesa i nie znoszą prawniczego tonu pana Ziobro. Pani Zdanowska? Bardzo zła kobieta. Niech pierwszy rzuci kamień ten kto nigdy nie podpisał się na dokumentach za żonę. Bardziej drażni mnie małostkowość tych, którzy chcą się o wszystko sądzić gdy wystarczy zwykłe przepraszam. Niż jej przewinienie.
    doceń 8
  • widz z wdzydz
    22.10.2018 20:09
    No sorry. TVP "siermiężna", TVN subtelna i dla intelektualistów? Wolne żarty. Przestałem ich oglądać, kiedy już zanosiło się że będą ekshumować po kolei wszystkie polityczne truchła z cmentarza (dosłownie, bo żywi występowali zażyciowo) żeby z nimi robić wywiady jaki to głupi i szkodliwy jest PiS w odróżnieniu od nich samych. W TVP przynajmniej oszczędzają mi wysłuchiwania w całości kipiących od hipokryzji, oszczerstw i wykręcania kota ogonem wypowiedzi wodzów i rzeczników totalnej klapozycji, które są skracane do rozsądnego, możliwego jeszcze do wytrzymania minimum. Jak o to z kolei chodzi, to za poprzednich rządów, polityków PiS ani ich wypowiedzi nie pokazywano w TVP w ogóle. Mieli dla nas po prostu nie istnieć. Jak dla mnie jest teraz wporzo, wierzę że gdyby "opozycjoniści" mieli nam do powiedzenia coś wartościowego i konstruktywnego zamiast samych "bluzgów", na pewno by nam to pokazano, a my niepotrzebnie nie tracilibyśmy nerwów przed ekranem. Z "inteligencją" wyborców hołubiących aferzystów w ratuszach wielkich miast w żaden sposób utożsamić się nie potrafię, wolę więc pozostać siermiężnym członkiem nieoświeconego plebsu, który po raz pierwszy od dziesiątek lat uzyskał "poczucie dostępu do władzy". A przynajmniej poczucie że nie jest to władza całkowicie, kosmicznie mi obca.
    doceń 13
  • Eugeniusz_Pomorze_
    22.10.2018 22:56
    PiS w przeciwieństwie do totalnej opozycji w ciągu ostatnich trzech lat zrobiło dla Polski bardzo dużo i to bardzo szybko, ALE... niestety nie zrobiło tego co najważniejsze, czyli ani o jeden marny przecinek nie zlikwidowało barbarzyńskiego "prawa" do zabijania nienarodzonych chłopców i dziewczynek... ! Ponadto niektórzy ludzie PiS (m.in. Patryk Jaki!) zgadzają się na nowe obszary śmierci jakimi byłaby zgoda na "in vitro"! - Takie postępowanie dla świadomych chrześcijan NIE JEST DO ZAAKCEPTOWANIA!!!! - Dlatego, tak jak wcześniej zapowiadałem - nie zagłosowałem wczoraj na PiS, tym bardziej, że PiS wypchnęło ze swoich list Prawicę Rzeczypospolitej Marka Jurka. Bogu dzięki na ugrupowanie Marka Jurka mogłem zagłosować, bo ten dogadał się w tej sprawie z Pawłem Kukizem, więc mój głos na marne nie poszedł. Dopóki obecnie rządząca partia niczego nie zrobi, by ograniczyć "prawo" do aborcji, albo przynajmniej Marka Jurka nie zobaczę na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, dopóty na PiS nie zagłosuję. Jestem wierzący i tego MINIMUM jakiego mam prawo oczekiwać od partii chrześcijańskiej nie mogę i nie chcę odpuścić... ! Hasła: Honor i Ojczyzna, jeśli nie będzie stało przed nimi to najważniejsze Żywe Słowo, czyli: Bóg - stają się pustymi, pozbawionymi prawdy uniwersalnej sloganami. Na coś takiego nie ma mojej zgody!
    doceń 13
  • art
    23.10.2018 19:47
    @SEITZ
    Fragment dialogu mającego cUś udowodnić:
    1.Ja tj. ART.: „…za kogo mam uważać tych co głosowali na tych „ którzy nie potrafią doliczyć się swoich mieszkań i kont, mają zarzut gwałtu albo prawomocne wyroki za przekręty podczas starań o kredyt, ewentualnie kandydują z aresztu.”???

    Za kogo mam uważać kretynów którym „nawet wielomiliardowa afera reprywatyzacyjna nie okazała się problemem dla partii rządzącej od 12 lat stolicą.” ???
    Taak, Panie Redaktorze trudno nie uważac takich wyborców za idiotów i właśnie za idiotów ich uważam.
    2.@SEITZ „Tylko proszę nie mówić, że ludzie są głupi. Są podatni na sugestie, ale nie są głupi „

    1.ART: Zacytuję klasyka: „Też wyjdę na idiotę, ale powiem, że jestem wystarczająco inteligentny, żeby występować w telewizji, ale nie, żeby ją oglądać. I trochę a propos tego zidiocenia, ja doszedłem do bardzo smutnego wniosku: widz w Polsce ogłupiany od lat, konsekwentnie przez wszystkich, bo tu jest straszna rywalizacja – zdebilenie w jednostce czasu – kto osiągnie największy sukces. Widz w Polsce wybaczy wiele, bardzo wiele, ale jednego nie wybaczy nigdy: nigdy, przenigdy nie wybaczy tego, żeby go potraktować poważnie.”
    Źródło: < Tomasz Lis Wikicytaty >
    Ocd. „Ile się w tym kraju czyta książek? Co się dzieje ze sprzedażą gazet? Niech państwo – a jest tu sporo pracowników naukowych – powie, jak wygląda przeciętny wywiad z kandydatem, który przychodzi na wyższe uczelnie. (…) Jasne, jest x miejsc w Polsce, które są fantastycznym zaprzeczeniem tego procesu, o którym mówimy. Tylko będę się upierał: to jest margines. Kiedyś w telewizji, jak zaczynałem pracę było takie powiedzenie, które brzmiało, jak anegdota, teraz zaczynam się obawiać, że to nie jest anegdota, brzmiało: „ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi”.
    Źródło: Ibidem
    Co by O Lisie redaktorze nie mówić… trzeba przyznać że racje ma jak mówi szczerze jak powyżej.
    Zamiast mnie obsobaczać wykaż iż to nie „młodzi , wykształceni z wielkich miast” idioci głosowali na mafijne układy. Pokaż ich wielką „mądrość” w głosowaniu w Łodzi, Gdańsku, Olsztynie, Warszawie i uzasadnij
    Potrafisz konkretnie odpowiedzieć na konkretne zarzuty czy dalej będzie o biciu Murzynów w USA przez PiS oczywiście? ( no , i oczywiście przez Kościół , no bo jakże inaczej)
    Koniec dialogu bo mówiąc językiem matematycznym wykazałem co należało dowieść. (cnd)
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.