Nowy numer 42/2018 Archiwum

Odnajdziesz siebie

Nieczęsto się zdarza, by produkcja religijna była zarazem wybitnym dziełem artystycznym. Gibsonowi udało się stworzyć obraz, w którego centrum widz odnajduje siebie. Byłem na seansie z osobami, które nie przejawiały wówczas szczególnego przywiązania do spraw wiary, a jednak one także zastygły w bezruchu. Nie z przerażenia, nie z zażenowania, tylko – to wisiało w powietrzu – z poczucia dotknięcia prawdy, istoty tego, „o co w tym wszystkim chodzi”. Tak zapamiętałem ten film, który jeszcze przed premierą rozbudzał emocje. A gdy wszedł na ekrany, można było usłyszeć, że grzeszy dosłownością i brutalnością. Każdy jednak, kto podszedł do niego bez uprzedzeń, wiedział, że to żadne epatowanie grozą, tylko oddanie tego, czym naprawdę było zbawcze dzieło Chrystusa. Po „Pasji” nie da się już bezrefleksyjnie powtarzać słów: „Dla Jego bolesnej Męki”.

Jacek Dziedzina

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji