Nowy numer 38/2018 Archiwum

Kwestia zaufania

Znajomy udostępnił zdjęcie kardynała jedzącego wystawną kolację, opatrzone kąśliwym komentarzem. Kto inny podkleił pod jego postem zdjęcie tego samego hierarchy usługującego do stołu. Tyle że nie jesteśmy w Kościele dla kardynałów ani nawet papieża...

U pewnego znajomego na profilu facebookowym zobaczyłem zestawienie dwóch zdjęć. Na pierwszym papież Franciszek w czasie swojej urodzinowej kolacji z ubogimi. Na drugim kard. Burke podczas wystawnej kolacji z okazji swoich urodzin. Do stołu usługują klerycy. Oba zdjęcia opatrzone kąśliwym dla kardynała komentarzem. "Bardzo przykre i prawdziwe". 

Nie było trzeba długo czekać, aby się okazało, że z tą prawdziwością to różnie w sieci bywa. Część komentujących załączyła pod postem inne fotografie - usługującego do stołu kardynała Burke'a, pojawiło się również zdjęcie papieża zasiadającego do uroczystej kolacji w bogato zdobionej sali. No więc jak to jest: które zdjęcia pokazują prawdę?

Ostatecznie zarówno papieża jak i kardynała znamy przede wszystkim z przekazów medialnych. A te są wybiórcze. W zależności od doboru materiałów można jednego i drugiego (i chyba każdego) pokazać takim, jakim chce go przedstawić autor relacji. Co więcej, nawet osobiste doświadczenie nie musi dawać nam pełnego obrazu osoby.  Trudno więc nie dojść do przekonania, że publikacja tego rodzaju skrótowych zestawień nie prowadzi do odkrycia wspomnianej prawdy, ale podzielenia i tak zantagonizowanej na kilku płaszczyznach wspólnoty Kościoła. Dlatego w odczytywaniu takich memo-przekazów warto zachować daleko idącą ostrożność.

Nie mając dostępu do pełnej wiedzy, ostatecznie pozostaje nam zaufać lub nie zaufać. Szczęśliwie jednak w Kościele nie jesteśmy dla tego czy innego hierarchy, ale dlatego, że właśnie tutaj Pan Bóg zapragnął być dla nas najpełniej dostępny. I ostatecznie to spowiedź, Eucharystia i inne sakramenty są tym, co dla mnie w Kościele jest najcenniejsze - przestrzenią, w której Pan Jezus uzdrawia moje serce z rozmaitych zranień. Niezależnie od tego, która fotografia kardynała Burke'a trafniej oddaje jego osobowość.

« 1 »
oceń artykuł
  • zapytam
    11.09.2018 16:52
    A co z jego wiedzą o pedofilii w kościele? Ile razy zabrał głos na ten temat? Ile razy potępił te występki duchownych? O tym cisza ? Temat tabu? A może lekceważenie wiernych? że zapytam ???
    doceń 20
  • mjc
    12.09.2018 19:15
    Wszystko zaczyna się w sercu. Jeżeli ktoś chce widzieć coś złego w wystawnej kolacji biskupów, ale nie widzi nic złego w all inculsive na które pojechał, i tam też ktoś mu usługiwał, to problem osoby nie biskupów. Naprawdę w posłudze kapłańskiej chodzi o to co ksiądz je?. Ileż trzeba mieć zawiści i zaślepienia w sobie by tak myśleć. Na szczęście najczęściej to kwestia dojrzałości, ludzie z czasem rozumieją jak głupie było ich zachowanie w młodości. Niezależnie od tego czego to zachowanie dotyczy.
    doceń 4
  • Tobiasz69
    13.09.2018 09:25
    Pan Bóg w Kościele katolickim jest najbardziej dostępny? A to żartowniś z Pana Redaktora? Najbardziej dostępny Bóg jest w sercu proszę Pana, nie w żadnym kościele.
    doceń 2
  • sp
    13.09.2018 10:31
    I kwestia nadziei. W kim ją pokładamy. Jeśli w ludziach, to krucho z nami, bo nawet najświętsi papieże nie dają życia wiecznego - mogą (i powinni!) być tylko przykładem dla umocnienia naszej wiary.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji