Reklama

    Nowy numer 46/2018 Archiwum

Abyście doszli do celu

To wielkie szczęście znaleźć w swym otoczeniu kogoś, kto nam przypomni: słuchaj Boga, sięgaj po Jego słowo! Mnisi w Egipcie uczyli się słów Pisma Świętego na pamięć, by im towarzyszyły w chwilach pokus i walki z demonem.

Rosyjski pielgrzym nigdy nie rozstawał się w podróży z księgą Biblii, przekonany, że słów Bożych boi się diabeł, nawet jeśli nie są odczytywane i medytowane. Ksiądz Dolindo Ruotolo, zakochany w słowie Boga neapolitański kapłan, pozostawił po sobie 33 tomy spisanych komentarzy do wszystkich ksiąg Pisma Świętego, marząc o tym, by Biblia powróciła do rąk katolików. Papież Benedykt XVI napisał w swej adhortacji „Verbum Domini”, że zaniedbywanie słowa Bożego winno być przedmiotem rachunku sumienia.

Dlaczego wsłuchiwanie się w głos Boga jest tak ważną rzeczą? Powodem jest na pewno fakt, że Bóg po wyprowadzeniu Izraela z Egiptu skierował do ludzi swój pierwszy nakaz: Shema Israel! Słuchaj, Izraelu! Zanim coś podejmiesz, zdecydujesz o czymś, zrobisz coś czy zaniechasz czegoś, najpierw: posłuchaj Boga! Daj Mu pierwszeństwo do zainspirowania cię i pokierowania tobą. Jego słowo ma moc sprawczą. Co Bóg wypowie, to się spełnia. Gdy tak postąpisz, z pewnością kiedyś usłyszysz o sobie: „To lud mądry i rozumny”.

Ale istnieje też inny powód słuchania Bożych nakazów: „Abyście doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan”. Dla Izraela była to Ziemia Obiecana, dla uczniów Chrystusa – niebo. Uczniowie Zmartwychwstałego odczuwali w sobie, jako postulat przeżywania na serio swego chrzcielnego powołania, potrzebę podążania w trzech kierunkach: wyrzeczenie się świata, walka z demonem i poszukiwanie utraconego raju. Czym jest ten trzeci imperatyw? Adam w raju poznał słodycz miłości Boga. Po utracie tej miłości i wygnaniu z Edenu na skutek grzechu gorzko tego żałował i usychał z tęsknoty. Nie opłakiwał piękna raju jako miejsca, ale utratę Bożej bliskości. Każda dusza, która poznała Boga w Duchu Świętym, a następnie utraciła łaskę, odczuwa w sobie udrękę Adama. To największy dowód tego, że człowiek nie jest stworzony dla tego świata. Nosi w sobie tęsknotę za prawdziwą ojczyzną. Aby utrzymać w sobie żywą determinację podążania drogą wiary ku życiu wiecznemu, chrześcijanin musi karmić się stale słowem Boga.•

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.