Nowy numer 28/2018 Archiwum

W kleszczach kleszcza

Jakoś nie pamiętam z dzieciństwa kleszczy. Chyba po raz pierwszy usłyszałem o nich dopiero jako osoba dorosła. A przecież biegałem na bosaka w wysokich trawach, chodziłem na długie spacery po lesie, spałem pod namiotem. I nigdy nie miałem kleszcza. Dzisiaj to jedna z tych historii, w które trudno uwierzyć.

Czy rzeczywiście dzisiaj kleszczy jest więcej niż kiedyś? Dane statystyczne jasno pokazują, że o złudzeniu nie ma mowy. W 2015 r. w Polsce zarejestrowano około 15 tys. przypadków zachorowań na boreliozę, wywołaną przez ukąszenie kleszcza. Dziesięć lat wcześniej takich przypadków było nieco ponad 4 tys. W zeszłym roku było ich ponad 20 tys. Szacuje się, że w 2100 r. kleszcze zarażą boreliozą około 50 tys. Polaków. Skąd ten wzrost? Wielu naukowców wskazuje na zmiany klimatyczne. Coraz mniej mroźne zimy, coraz dłuższe lata z coraz mniejszą ilością opadów. Już dzisiaj choroby zakaźne przenoszone przez kleszcze, komary, muchy, ale także szczury czy myszy – w skrócie: choroby przenoszone przez inne żywe organizmy – stanowią kilkanaście procent wszystkich schorzeń zakaźnych.

Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji