Nowy numer 38/2018 Archiwum

Rozpacz to choroba współczesnej cywilizacji

Przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił. Mt 9,18

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił:
«Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim.

Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa».
Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.

Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go.

Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.


Rozpacz to choroba współczesnej cywilizacji. Człowiek XXI wieku cierpi na nią chronicznie. Prawdopodobnie dlatego jest też tak bardzo samotny. Bo rozpacz zamyka w środku jakiegoś wewnętrznego piekła, z którego, jak się wydaje, wyjścia nie ma. Zarówno zwierzchnik synagogi, którego córka „dopiero co skonała”, jak i kobieta od dwunastu lat cierpiąca na krwotok znaleźli się w rozpaczliwej sytuacji. Nie ulegli jednak tej rozpaczy, lecz zwrócili się ku Jezusowi, wierząc, że On może coś zrobić. I zrobił. Rozpacz została pokonana. Przeciwieństwem rozpaczy nie jest bowiem jedynie nadzieja, która wypływa z wiary. Przeciwieństwem rozpaczy jest również miłość, która otwiera na Boga i na drugiego człowieka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • albert
    09.07.2018 09:21
    Pan Jezus iks razy przez czynione cuda udowadnia nam, że ma władzę nad wszelkim stworzeniem, ale też, że do ostateczności szanuje wolę ludzi. Wszystko to ma na celu przekonanie ludzi, że nie ma znaczenia to co tu z nami się dzieje. Najważniejsze jest trzymanie się Jezusa, bo przy Nim jest wszelki ratunek i życie wieczne w szczęśliwości, a szczęśliwość jest to bycie z ukochanymi w pełnym zaspokojeniu potrzeb bytowych.
    doceń 0
  • Gabriela
    09.07.2018 14:47
    Rozpaczliwa sytuacja nie jest tożsama z rozpaczą. Lekarstwem na tę pierwszą są tzw. cnoty teologiczne, czyli wiara, nadzieja, miłość. Z rozpaczy o własnych siłach wydobyć się już nie można.
    doceń 0
  • G.
    09.07.2018 19:45
    Yhm, warto powiedzieć komuś w rozpaczliwej sytuacji, że powinien spróbować cnót teologicznych :P
    doceń 1
  • Gabriela
    10.07.2018 14:37
    Nie tyle "spróbować", co wcielać.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama