Reklama

    Nowy Numer 29/2018 Archiwum

„En” i „ek” – pielgrzym niczym emigrant

Jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana.

To zdanie Pawłowej korespondencji zapisane w Drugim Liście do Koryntian jest istnym majstersztykiem jego pisarskiego kunsztu, który tak trudno oddać tłumaczeniem, a który swą pełną głębię treści pokazuje dopiero wtedy, gdy czytamy grecki oryginał.

Św. Paweł użył dwóch harmonijnie brzmiących czasowników: endemein i ekdemein. Rdzeń demein sięga rzeczownika demos, który oznacza „lud”, „naród”. To od niego budujemy tak bardzo ważny w dzisiejszej rzeczywistości rzeczownik „demokracja”. Przedrostek „en” każe wpisywać sens słowa w jego środek, a „ek” wyprowadza go na zewnątrz. Endemein to u znaczeniowego rdzenia „pozostawać wewnątrz” ludu czy narodu, a ekdemein – „być na zewnątrz” jako cudzoziemiec, ale też pielgrzym. Zwrot „endemein w ciele” – zamieszkiwać w ciele – rodzi ciekawy paradoks. Człowiek „en” jest wewnątrz, ale w istocie poza sferą Pana, bo pozostaje w obszarze cielesnym, dalekim od zbawczego dzieła odkupienia. Z kolei ten, którego tłumacz nazywa „pielgrzymem”, jest „ek” (ekdemein), a więc „poza” ludem czy narodem. On z perspektywy zbawczej jest bliski Panu.

Zdaje się, że te Pawłowe obserwacje doskonale harmonizują z nauczaniem Pana Jezusa, który mówił tak bardzo wbrew logice doczesnych zysków: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. Zachować w optyce zbawienia znaczy stracić, a stracić znaczy zachować. Tej logiki nie można zrozumieć bez krzyża – po ludzku narzędzia klęski, a w optyce Bożego planu zbawienia tronu Zbawiciela i znaku zwycięstwa. Dopiero w tym kontekście jasne i czytelne jest pouczenie Apostoła Narodów, który pisze chrześcijanom Koryntu: „Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa”. O ostatecznym miejscu każdego z nas w chwale zbawionych, „przed trybunałem Chrystusa”, zdecyduje ostatecznie poprawne odczytane i realizowane w codzienności owych ek- i endemein.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.