Nowy numer 31/2020 Archiwum

Zginęła z rąk dżihadystów. Dziś beatyfikacja

S. Leonella Sgorbati zostanie dziś ogłoszona błogosławioną.

Uroczystości beatyfikacyjne pod przewodnictwem prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato odbędą się w katedrze w Piacenzy. S. Sgorbati pochodziła z tych stron. Należała do zgromadzenia Misjonarek Maryi Pocieszycielki. Poniosła śmierć męczeńską z rąk islamskich terrorystów w Somalii we wrześniu 2006 r. w wieku niespełna 66 lat, niosąc pomoc miejscowej ludności jako pielęgniarka.

Leonella Sgorbati urodziła się 9 grudnia 1940 r. w miasteczku Gazzola koło Piacenzy jako ostatnia z trójki dzieci. Na chrzcie otrzymała imię Rosa (Róża). 9 października 1950 r. cała rodzina przeniosła się do Sesto San Giovanni koło Mediolanu i tam w rok później, już po śmierci ojca, rozpoczęła naukę w kolegium prowadzonym przez siostry od Przenajświętszej Krwi. W tamtejszej kaplicy, nie mając jeszcze 12 lat, przeżyła doświadczenie bezpośredniego kontaktu z Jezusem, które rozbudziło w niej powołanie zakonne.

5 maja 1963 r. wstąpiła do Zgromadzenia Misjonarek Maryi Pocieszycielki a 22 listopada 1965 r. złożyła w nim pierwsze śluby, przyjmując imię Leonella. Następnie wyjechała na dalsze studia do Anglii i tam w 1969 r. uzyskała dyplom pielęgniarki. W rok później wyjechała na misje do Kenii, gdzie 19 listopada 1972 r. złożyła śluby wieczyste. W liście do swej dawnej mistrzyni nowicjatu napisała wówczas, że chce zawsze być blisko Pana, któremu „z sercem prostym i radosnym oddałam wszystko”.

W Kenii pracowała bardzo ofiarnie w szpitalach – najpierw w Nyeri, potem w Nkubu a także uczyła w szkole dla pielęgniarek. W 1993 r. reprezentowała swoje siostry na VII kapitule ogólnej zgromadzenia, na której wybrano ją na przełożoną regionalną a mandat ten pełniła przez dwie kadencje.

Siostry Maryi Pocieszycielki były od 1925 r. obecne również w sąsiedniej Somalii, ale wojna w tym kraju z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewiątych zmusiła prawie wszystkie je do wyjazdu w 1991 r. Na miejscu pozostała tylko mała grupka zakonnic przy międzynarodowym szpitalu dla dzieci SOS. Istniała przy nim także szkoła dla pielęgniarek, prowadzona przez siostry. S. Leonella zgłosiła się do pracy w tej placówce, chcąc wesprzeć pracujące tam zakonnice. Na miejscu trzeba było odnosić się z szacunkiem i wrażliwością do stosunków z islamem i włoska siostra była na tym punkcie bardzo uczulona, nie robiąc niczego, co byłoby sprzeczne z Koranem i przestrzegając inne siostry przed prozelityzmem.

Nie chroniło to ich jednak przed atakami ekstremistów islamskich, bardzo silnych w tym zacofanym i od lat pogrążonym w krwawej wojnie domowej kraju i siostry miały świadomość nieustannego zagrożenia, ale żadna nie zdecydowała się wyjechać ze stolicy – Mogadiszu. W niedzielę 17 września 2006 r., po zakończeniu lekcji w szkole Leonella wyszła do domu. Po kilku krokach usłyszała strzały, z których jeden ją dosięgnął. Próbowała zawrócić, ale znowu została trafiona i upadła na ulicę. Okoliczni ludzie zanieśli ją do szpitala a tam zajęły się nią współsiostry. Leonella była blada, bardzo krwawiła, ale zachowywała świadomość. Upływ krwi spowodował, że nie udało jej się już uratować. Tuż przed śmiercią wypowiedziała trzykrotnie: „Przebaczam”. O 13.45 zmarła, nie mając jeszcze 66 lat.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczęła diecezja Mogadiszu 31 sierpnia 2013 r., a 8 listopada 2017 r. Franciszek zatwierdził dekret uznający oficjalnie męczeństwo włoskiej zakonnicy. Jej doczesne szczątki spoczywają w jednym z kościołów w stolicy Kenii – Nairobi.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama