Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Policja zatrzymała "Rafalalę"

Policjanci Komendy Stołecznej Policji zatrzymali ok. godz. 13 transseksualistę "Rafalalę" - poinformował we wtorek PAP rzecznik KSP kom. Sylwester Marczak.

W sobotę 14 kwietnia użytkownik Twittera @BasedPoland opublikował nagranie sytuacji, do której doszło na ulicy w Warszawie. Transseksualista "Rafalala" atakuje nastolatkę, przeklina, nie pozwala jej odejść. Wulgarnie wyzywa przerażoną dziewczynkę, oblewa ją kawą. Zdarzenie "Rafalala" zarejestrował aparatem w telefonie komórkowym, a film umieścił w sieci. Twierdzi na nim, że zareagował emocjonalnie, bo dziewczynka miała się z niego śmiać.

"Rafałowi B. przedstawiono zarzuty: wypowiadania gróźb wobec pokrzywdzonej, naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez oblanie jej kawą oraz znieważenia pokrzywdzonej poprzez wypowiadanie wobec niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe" - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński.

Jak dodał, jeśli chodzi o dwa ostatnie czyny prokurator - uwzględniając okoliczności sprawy - postanowił o objęciu tych czynów ściganiem z urzędu. "Czyny te ścigane są z oskarżenia prywatnego, chyba że prokurator z uwagi na interes społeczny postanowi o objęciu ich ściganiem z urzędu. W tym przypadku tak postanowił" - zaznaczył prok. Łapczyński.

B. został zatrzymany we wtorek i - jak poinformowano - najpierw został doprowadzony na komendę policji, gdzie ogłoszono mu zarzuty, a następnie doprowadzony do prokuratury w celu zastosowania środka zapobiegawczego.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej dodał, że wobec Rafała B. zastosowano dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią. "Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został zwolniony" - zaznaczył prok. Łapczyński.

"Podejrzany nie przyznał się i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Wcześniej w toku dochodzenia policjanci pod nadzorem prokuratury wykonali czynności m.in. przesłuchano matkę pokrzywdzonej, pokrzywdzoną oraz koleżankę pokrzywdzonej, która przebywała razem z pokrzywdzoną, dokonano oględzin nagrania" - poinformował prokurator.

Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych, a Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji nakazał policji zajęcie się sprawą.

« 1 »

Zobacz także

  • mynameistom
    17.04.2018 19:09
    "Podejrzany nie przyznał się" - a sam zrobił i upublicznił nagranie, które pokazuje to, co mówią zarzuty...
    doceń 15
  • gość
    18.04.2018 11:36
    Nazywanie 15-letniej osoby "dzieckiem" i "dziewczynką" jest uwłaczające dla tej osoby. Takim bliżej do dorosłości niż do dzieciństwa.
    doceń 2
  • Marek
    19.04.2018 17:19
    No i tralala z nim. :)
    doceń 0
  • gość
    20.04.2018 08:09
    Skoro ten dziwak najpierw miał być wyśmiewany (sam sobie zasłużył na to), to ta dziewczyna również nie jest bez winy. Nie byłoby tej sprawy, gdyby nie jej pierwotna przyczyna.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama