Nowy numer 42/2018 Archiwum

Życie niewarte życia?

Dziś mija rocznica wymordowania w Warcie 499 ludzi "nieprzydatnych". W Polsce legalnie zabija się takich osób tysiąc rocznie.

Dziecko urodziło się niewidome, bez nogi i ciężko upośledzone umysłowo. Rodzice cierpieli, patrząc na maleństwo. Ciężki ból i rozterki rodziców, smutek za dnia i łzy wylewane nocami – i tak codziennie, godzina po godzinie, bez nadziei, bez choćby maleńkiego światełka w tym tunelu. W końcu zdesperowany ojciec napisał list, w którym błagał o łaskę śmierci dla chłopczyka. I oto… – czy uwierzycie? – w tym tunelu jednak zabłysło światło. Przyjechał lekarz ze stolicy, zbadał dziecko i pozwolił mu odejść. Godnie, oczywiście.

Normalnie cud. Happy end. A raczej glückliches Ende – bo to w Niemczech było. Na początku 1939 roku. Ojciec dziecka nazywał się Knauer, zaś medyk-wybawca to Karl Brandt, osobisty lekarz Adolfa Hitlera. Bo to Führer właśnie był adresatem listu pana Knauera, a list ten stał się inspiracją do późniejszych masowych zbrodni eugenicznych Trzeciej Rzeszy. Dziecko zabite zastrzykiem było pierwszym spośród około 200 tysięcy ludzi zamordowanych w ramach Akcji T4. Pozbawiono ich życia dlatego, że byli upośledzeni i niepełnosprawni. Nazywało się to „eliminowaniem życia niewartego życia”.

Właśnie dziś, 4 kwietnia, mija rocznica wymordowania 499 pacjentów Publicznego Szpitala Psychiatrycznego w Warcie w powiecie sieradzkim. Stało się to w roku 1940.

Dziś, po latach, dzieje się to samo, tyle że w wolnej Polsce – wciąż wolno legalnie zabijać ludzi dlatego, że ktoś uznał ich za mniej godnych życia. Co z tego, że ci ludzie są w fazie prenatalnej? Jaka to różnica? Kto ma czelność określać: „Ty jesteś człowiekiem, a ty nie, ty jesteś dzieckiem, a ty śmieciem”?

Ponieważ wielu Polaków mówi tym praktykom „dość” – znów słyszymy historie o czyimś cierpieniu, często autentycznym, ale podawane tak, aby uzasadniać zadawanie śmierci komuś innemu (próbkę takiego budowania emocji dałem na początku – prawda, że to działało aż do chwili gdy padło nazwisko Hitler?). I znów rozlega się hasło, z lekka tylko podretuszowane, o „życiu niewartym życia”. I oto w tej najbardziej tolerancyjnej z tolerancyjnych cywilizacji rozbrzmiewają już wprost formułowane wezwania do likwidacji ludzi „nieprzydatnych” – czyli nie takich, jakich piękni, zdrowi i silni życzyliby sobie oglądać.

Horrendalne akcje czarnych protestów przeciw zniesieniu aborcji eugenicznej (i za wprowadzeniem swobody aborcji) obnażyły prawdziwe oblicze tej gigantycznej zbrodni, jaką ludzkość obciąża się coraz bardziej. To twarz diabła, który bojąc się utraty swojego najbardziej ulubionego obszaru wpływów, traci nerwy. Wulgarność i czerń, złość i wezwania do porzucenia Kościoła – kto chce, niech wierzy, że to przypadek. Ale to nie przypadek.

Czas skończyć ze zbrodnią.

« 1 »
oceń artykuł
  • gregg84
    05.04.2018 19:46
    <<Dziś, po latach, dzieje się to samo, tyle że w wolnej Polsce – wciąż wolno legalnie zabijać ludzi dlatego, że ktoś uznał ich za mniej godnych życia. Co z tego, że ci ludzie są w fazie prenatalnej? Jaka to różnica? Kto ma czelność określać: „Ty jesteś człowiekiem, a ty nie, ty jesteś dzieckiem, a ty śmieciem”?>>

    No to jedziemy od nowa... Skoro redaktor Kucharczak ma czelność nazywać "ludźmi w fazie prenatalnej" nawet zgrupowanie nielicznych amorficznych komórek w macicy kobiety, to dlaczegóż by inni ludzie nie mieli wykazywać się podobną czelnością i nie datować powstania człowieka od późniejszego momentu?
  • as
    06.04.2018 06:57
    Trafnie opisuje to końcówka psalmu 135 ... mają oczy i uszy - a nie widzą i nie słyszą ... gdyż porzucili dla bożków Boga prawdziwego...
    doceń 6
  • Gość
    06.04.2018 11:39
    Pomijając przyrównanie Polski do III Rzeszy, ciśnie sie pytanie kto to mówi? W zeszłym roku redaktor Kucharczak twierdził, że za zbrodnie wojenne winne są ich ofiary http://gosc.pl/doc/3880290.Czy-Fatima-to-zwiastun-kary
    doceń 36
  • Jotam
    06.04.2018 19:37
    Gościu, czy umiesz czytać? Tekst, na który się powołujesz nie zawierał twierdzenia, że zbrodniom wojennym zawinili ci, którzy ponieśli ich skutki. Tam jest nawiązanie do orędzia Maryi z Fatimy, która zapowiedziała wojny, które nastąpią, jeśli się ludzie nie nawrócą. Ale nie chodzi przecież o to, że nieszczęścia dotkną tylko nienawróconych, lecz wszystkich. Zawsze tak jest - a Kościół ponosi jako pierwszy skutki grzechów ludzkości - naśladuje w tym swojego Mistrza. A gdzie znalazłeś związek (i sprzeczność) między oboma tekstami, to chyba już tajemnica twojego umysłu.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji