Zwolennicy prezydenta porównują rangę planowanego spotkania do szczytu Nixon–Mao Zedong z 1972 r. Lecz poza twitterowymi zapewnieniami Trumpa o „intensywnych przygotowaniach” i wstępnym majowym terminie nie znamy więcej szczegółów. Nawet tak ostrożne przymiarki do rozmów w cztery oczy wywołują ogromne emocje na całym świecie. Zwolennicy tego ruchu liczą na wielki przełom w drodze do pokoju na Półwyspie Koreańskim i rozbrojenia Korei Północnej. Przeciwnicy wskazują, że spotkanie z przywódcą USA niesie ryzyko umocnienia międzynarodowej pozycji Kim Dzong Una.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








