Nowy numer 25/2018 Archiwum

Katolicy w Kanadzie czują się jak św. Tomasz Morus

Katolicy w Kanadzie czują się jak św. Tomasz Morus. Nie chcą wypowiadać wojny prawowitej władzy, ale zarazem nie mogą podpisać się pod czymś, co jest sprzeczne z ich wiarą – zauważa kard. Thomas Collins z Toronto.

Odniósł się on do kontrowersji związanych z nową formą aplikacji na letnie programy stypendialne. Od lat korzysta z nich wiele katolickich organizacji charytatywnych. Dzięki państwowym grantom mogą one zatrudniać studentów na okres wakacji. W tym roku jednak pod wnioskiem o przyznanie stypendium trzeba było zadeklarować poparcie dla praw indywidualnych, w tym do tak zwanego zdrowia reprodukcyjnego, czyli dla aborcji.

Jak powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Collins, katolickie organizacje wysłały wnioski bez tej deklaracji. Oznacza to, że najprawdopodobniej nie otrzymają grantów. Metropolita Toronto liczy jednak, że na tym sprawa się nie skończy. Wielu Kanadyjczyków jest bowiem świadomych, że ten kwestionariusz jest precedensem, który narusza konstytucyjną wolność sumienia.

„Domagają się, abyśmy oświadczyli, że popieramy coś, co jest sprzeczne z naszą wiarą. Tu nie chodzi o deklarację, że przestrzegamy prawa, ale o zadeklarowanie własnych przekonań. Musisz potwierdzić, że zgadzasz się na aborcję i wiele innych rzeczy, które dla chrześcijan są problematyczne. Jest to test ideologiczny. Nie masz zadeklarować, że na przykład nie wykorzystasz tych pieniędzy w sposób nielegalny. To bym rozumiał. Masz zadeklarować swe poparcie. Żadna władza nie jest uprawniona do przeprowadzania takich ideologicznych testów. Nigdy się na to nie zgodzimy. To nie jest w porządku. I przyznają to nawet niektóre proaborcyjne ugrupowania. Mówią: »Nie zgadzamy się z nimi, ale nie chcemy, by ich przekonania były traktowane jako kryterium«. Wielu Kanadyjczyków, w tym liczni niewierzący, jest zdumionych tą brutalną ingerencją, tą dyktatorską postawą rządu. I to bez powodu. Dlaczego to robią? Jestem tym zaskoczony” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Collins.

Kard. Collins zapewnił, że Kościół katolicki nie ulegnie finansowej presji rządu. Dzięki publicznym stypendiom można było realizować podczas letnich wakacji wiele wspaniałych projektów, których wartości nikt nie kwestionuje. Kościół nie będzie tego jednak czynił kosztem własnych przekonań. „Poszukamy raczej innych źródeł finansowania” – dodał ordynariusz Toronto.

« 1 »

Zobacz także

  • EM
    27.02.2018 16:55
    Brawa dla Kardynała!
    doceń 7
  • tymateusz
    27.02.2018 21:00
    Brawa. Na pewno. Niestety, sądzę, że za późno. Przez lata katolicki punkt widzenia w Kanadzie był spychany na margines i nikt nie protestował. Doszło do tego, z tym głosem już nikt się nie liczy. Rząd Ontario chce zmusić wszystkich lekarzy do przeprowadzania eutanazji. Jeżeli odmówisz - możesz stracić pracę. Jest to przerażające, jak demokratyczny kraj przeradza się w parodię komuny.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama