Nowy numer 25/2018 Archiwum

Łono matki czy Abrahama

Słychać, że obrońcy życia chcą sprowadzić kobiety do roli inkubatora. Otóż w tej chwili kobiety mają rangę niższą niż inkubator.

Feministki z Federy apelują do Sejmu o poparcie aborcyjnego projektu „Ratujmy kobiety”. To oczywiste – przecież to ich projekt. Domagają się też (co również oczywiste) odrzucenia ratującego dzieci projektu „Zatrzymaj aborcję”, który, uwaga: „traktuje kobiety jak inkubatory”. Czyli, w domyśle, źle je traktuje. Sprowadza je do roli przedmiotu.

Tak? No to rozważmy: Inkubator stworzono po to, żeby zapewnił dzieciom warunki zbliżone do tych, które miały w łonie matki. Łono matki stwarza dziecku warunki idealne do przeżycia, inkubator to wersja awaryjna. I oto taka ciekawostka: Gdy dziecko znajdzie się już w inkubatorze, zgodnie z prawem jest człowiekiem, choćby trafiło tam w połowie normalnego czasu ciąży. I nie można mu w żaden sposób szkodzić – przeciwnie, trzeba otoczyć je troskliwą opieką. Nie ma znaczenia wcześniak czy nie, ładny czy brzydki, chciany czy niechciany, zdrowy czy chory – człowiek. Bo jest w inkubatorze. Tymczasem gdy jest w łonie matki, prawo nie uznaje go za człowieka i dlatego może zostać zabity, w wielu krajach nawet tuż przed prawidłowym terminem urodzenia. W Polsce można dziecko zabić, gdy jest podejrzane o chorobę lub gdy ma tatę przestępcę – ale też tylko w łonie matki. Bo jeśliby tak znalazło się w inkubatorze, to nawet gdyby było ciężko chore i poczęło się wskutek gwałtu zbiorowego, nikt by go nie ruszył. Bo już jest poza łonem matki, czyli w strefie godności, prawa i bezpieczeństwa.

To feministki domagają się prawdziwego uprzedmiotowienia kobiety, bo chcą nadać jej rangę niższą od tej, jaką ma inkubator. A raczej chcą je w tym statusie utrzymać. Bo zgodnie z prawem inkubator daje dzieciom prawa człowieka, a matka nie. Dziecko w inkubatorze jest pacjentem, a w łonie matki „śmieciem, glutem, brzuchem kobiety”. Ot logika.

« 1 »
oceń artykuł
  • Artik
    10.01.2018 20:49
    Bardzo trafny komentarz.
    doceń 17
  • Janek
    10.01.2018 21:03
    Jeżeli aborcja to takie zło to dlaczego Kościół dużo łagodnej traktuje kobiety, które dokonały aborcję niż te które stosują antykoncepcję? Kobieta po aborcji idzie do spowiedzi i dostaje rozgrzeszenie a kobieta, która bierze pigułki traktowana jest przez Kościół jak wyrzutek. Proszę autora o komentarz.
    doceń 13
  • Piotr
    10.01.2018 23:57
    Gdyby PIS był przeciw aborcji eugenicznej, to by dzisiejszą ustawę pro life przegłosował, a nie odsyłałby jej do komisji. Ponad dwa lata rządzi i cały czas ustawa gra politycznie, tylko o to mu chodzi.
    doceń 10
  • Czytelnik
    11.01.2018 11:49
    Świetne spostrzeżenie! Dziękuję!
    doceń 7

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji