Nowy numer 25/2018 Archiwum

Opozycja jako sondaż

Działań opozycji najbardziej powinny obawiać się polskie sondażownie. Tracą robotę.

Jak tak dalej pójdzie – na przykład tak, jak właśnie poszło w Strasburgu – ośrodki badań opinii publicznej stracą zlecenia. Setki ludzi straci pracę, a i media będą musiały wymyślić nowe tematy, by zapełnić jakąś jedną trzecią powierzchni i czasu antenowego, które obecnie wypełniają sondaże dotyczące preferencji wyborczych, publikowane i omawiane namiętnie właściwie już dwa dni po ogłoszeniu wyniku wyborów. I tak przez całą kadencję. Sondażownie i zatrudnieni w nich ludzie stracą robotę, bo nikt nie będzie już chciał wykładać kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych na badania, z których można dowiedzieć się tego, co jest jasne po przejrzeniu – choćby wyrywkowo – działalności opozycji. Po co wydawać grube pieniądze, by dowiedzieć się, na kogo chcą głosować Polacy, skoro wystarczy obejrzeć – najlepiej na żywo, bez komentarzy – wystąpienia np. europosłów PO w Parlamencie Europejskim. Po co robić mądre miny nad drogimi tabelkami i wykresami, skoro wystarczy posłuchać wystąpień liderów opozycji, by wiedzieć „na bank”, że preferencje wyborcze w najlepszym wypadku stoją w miejscu, a zakurzony trochę dyplom socjologa podpowiada mi, że chyba nawet idą ostro w górę (do tego zresztą żaden dyplom potrzebny nie jest). I wcale nie czuję satysfakcji z faktu, że ekipa rządząca nie ma z kim przegrać. To groźne na dłuższą metę nawet w sytuacji, gdyby rządziły nami same anioły – zawsze jakiemuś może odbić – a co dopiero w sytuacji, gdy rządzi ekipa, której naprawdę dobrze zrobiłby odczuwalny oddech konkurencji na plecach. Tymczasem konkurencja na własne życzenie ciągnie sondaże w dół… łącznie z samymi sondażowniami.

« 1 »
oceń artykuł
  • gregg84
    18.11.2017 11:47
    Panu redaktorowi chyba się wydaje, że opozycja powinna być takim mniej pisowskim Pisem. Dziękuję, ale nie skorzystamy. Jeśli cała gra ma być cokolwiek warta, to jest to gra o całą stawkę, a nie o chwilowe parę procent w słupkach poparcia. Dlatego uważam, że bardzo dobrze się stało, iż polscy europosłowie zagłosowali przeciwko pisowskiemu reżimowi, i szkoda tylko, że nie uczyniło tak jeszcze więcej z nich. Europejski nacisk na obecną władzę to w dłuższej perspektywie najlepsze, co może spotkać Polskę.
    doceń 7
  • mee...
    18.11.2017 16:35
    Jak to tak bez igrzysk sie obejsc gdy za zdrade stanu nie ponosi sie odpowiedzialnosci, a do wyborow daleko...jeszcze by doszlo do tego, ze publika zaczela by jazyc :)
  • gośc
    18.11.2017 22:45
    Jakoś nie wierzę w troskę piszącego o opozycję. Tylko pycha i obłuda. Jest super, suweren zadowolony, słupki idą w górę. Czas spocząć na laurach i czekać na raj na ziemi, który tworzą nam rządzący.
    doceń 6
  • Tytan
    19.11.2017 18:14
    Opozycja? W Polsce z opozycji to jest tylko Kukiz15. No i jest jeszcze opozycja pozaparlamentarna. Reszta to nie opozycja tylko lobbyści interesów Brukseli i Berlina.
    doceń 14

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji