Nowy numer 33/2018 Archiwum

Ks. Guz na moście…

Jezuitów można, a czasem być może trzeba krytykować. Tyle że jezuici są różni. I trzeba uważać, by nie sprawić wrażenia, że się nie wie, o czym się mówi.

Jezuici przejęli sprotestantyzowaną teologię – to tytuł filmiku krążącego po internecie, w którym ks. Guz oskarża jezuitów, w tym głównie tych z Uniwersytetu Gregoriańskiego, o upadek katolickiej ideologii. Jakie to argumenty formułuje ksiądz profesor na poparcie swojej tezy? Ano kiedyś spotkał kleryków z Niemiec na jakimś moście w Rzymie. I oni mu powiedzieli, że jezuici popierają filozofię Marksa. Ksiądz Guz opowiada także, że odwiedza jezuitów z Gregoriany, a oni sami załamują ręce, że na uczelni zaczęto „hołdować Heglowi i czcić go”.

Zrobiłem mały sondaż wśród współbraci, wykładowców Gregoriany. Okazało się, że nikt ks. Guza w murach naszej szacownej uczelni nie widział, a znakomita większość w ogóle o kimś takim nie słyszała. No chyba że spotkał się z kimś na jakimś moście…

Gromiciel jezuitów wspomina ojca Fuchsa, jezuitę, który jego zdaniem w latach 20. ubiegłego wieku zaszczepił „jezuitom z całego świata pasję do filozofii Hegla”. No cóż! Josef Fuchs, niemiecki moralista, urodził się w 1912 roku, a zatem w latach 20. chyba niczego nie zaszczepiał. Za to w latach 20. studiował na Gregorianie przyszły papież Paweł VI. A kiedy ja studiowałem w latach 90. teologię na Gregorianie, to głównym moralistą był Ivan Fuček, jezuita chorwacki, który z Heglem nie miał nic wspólnego i nauczał w sposób zdecydowanie tradycyjny. Z czasów studiów filozofii w Krakowie pamiętam natomiast ojca jezuitę, który na wykładach powtarzał często, że Hegel to „patologia umysłu ludzkiego”.

Ksiądz Guz wskazuje swym oskarżycielskim palcem dwóch jezuitów: K. Rahnera i J.B. Lotza. Czym zawinili? Otóż w czasie swoich studiów w Niemczech chodzili na seminarium do Heideggera, który poparł Hitlera. A studiować u Heideggera znaczy „przejąć sprotestantyzowaną teologię”.

Tego rodzaju wywody są na tym samym poziomie co krytykowanie Karola Wojtyły za to, że w swej etycznej refleksji odwoływał się do fenomenologii Schelera, którego ojciec był protestantem, a matka żydówką. Profesorowie Gregoriany prezentują różne dziedziny i metody. Wykładam tam od 2010 roku, ale o heglistach nie słyszałem. Jezuitów można, a czasem być może trzeba krytykować. Sam nie zgadzam się z poglądami niektórych współbraci. Tyle że jezuici są różni. I trzeba uważać, by nie sprawić wrażenia, że się nie wie, o czym się mówi. A ks. Guz, rozprawiający o sprotestantyzowaniu teologii przez jezuitów z Gregoriany, takie wrażenie właśnie sprawia.•

« 1 »
oceń artykuł
  • Elżbieta z Krakowa
    15.11.2017 13:01
    Jestem zwykłym „ zjadaczem chleba”, czytającym co tydzień „Gościa Niedzielnego” i wiadomości na portalu wpolityce.pl i tyle. Nie słyszałam o „problemie” ks. Guza, z którym polemizujesz Księże w swoim artykule. I myślę ze mogłabym żyć bez tego uświadomienia nadal i że wyjaśnienia przedmiotowej sytuacji winny znaleźć swoje miejsce raczej gdzie indziej, bardziej środowiskowo. Ja jestem zniesmaczona tym artykułem, a w szczególności krytykowaniem osoby bez imienia. Aż sześć razy użyta forma: ks. Guz...bez imienia, bez tytułu. To jakiś ks.Guz. Szymon, Piotr, Mateusz...? Nie, w internecie takich ks. Guzów nie znalazłam. To jednak chyba opisany jest ks. profesor Tadeusz Guz. Nie wnikam w poruszane problemy, ale proszę szanujmy się wzajemnie, szczególnie w przestrzeni publicznej, szczególnie w tych czasach!
    doceń 6
  • Uderz w stół
    17.12.2017 21:32
    ...a nożyce się odezwą. X. Guz powiedział rzecz wiadomą od lat powszechnie. Nękanie go o dowody to nieporozumienie. Po prostu się opamiętajcie
    doceń 2
  • SLAWEK
    04.01.2018 00:45
    Szanowny księże Dariuszu.Ksiądz profesor Guz jest dla wielu uważany za autorytet moralny.Ja również należę do tego grona.Jako człowiek i kapłan też może się mylić odnosnie dat . Ks.prof.Guz pomylił datę od kiedy działał ojciec prof.Josef Fuchs ,ale nie dodał ,a szkoda ,że o.prof.Fuchs działał na Gregorianie przez ok. 30 lat !!! Ksiądz nie wspomina o fakcie jakie oddziaływanie ma takie kreowanie myślowe i oddziaływanie na rzeszę uczniów przez 30 lat ??? Ksiądz prof. Obirek będąc przez 30 lat jezuitą indoktrynuje wszystkich filozofią Orygenesa , gehenną ,racjonalizmem ,darwinizmem i chwilowym ,pustym piekłem? Gdzie i czym są w takim razie dogmaty naszej wiary? Dokąd zmierzamy , mając coraz to więcej takich podobnych sobie (ks.prof.W.Hryniewicz) nauczycieli...
    doceń 1
  • Karol Benedykt
    18.04.2018 18:29
    Lepiej się od Księdza Guza uczyć niż go krytykować :-) dla własnego dobra; widać w artykule bezsensowną awersję do księdz profesora Tadeusza.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji