Nowy numer 28/2018 Archiwum

Prezydent przebił szklany sufit

Szybujące w górę notowania Andrzeja Dudy pokazują, że prezydent przełamał stereotyp marionetki w rękach prezesa PiS. Pytanie - co głowa państwa z tym zrobi?

W opublikowanym przez CBOS rankingu zaufania politykom liderem jest prezydent Andrzej Duda. Jego wynik jest najlepszy w historii - nigdy od objęcia urzędu prezydenta Duda nie był tak pozytywnie odbierany. Ufa mu aż 71 proc. badanych, zaś nieufność wyraża zaledwie 18 proc. respondentów.

Ten wynik pokazuje, że Andrzejowi Dudzie udało się dokonać przełomu: polityk odbierany przez znaczną część społeczeństwa jako marionetka prezesa Kaczyńskiego zyskał w ostatnim czasie zaufanie trzech czwartych Polaków. To dwa razy więcej niż suma wyborców PiS. Co więcej, odsetek osób, które nie ufają Dudzie jest bardzo niski.

Bez wątpienia Duda zyskał wiele na zawetowaniu dwóch z trzech PiSowskich ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości. Choć większość Polaków chce reformy sądownictwa (81 proc.), to nie wszystkim podobał się kształt tej proponowanej przez partię rządzącą, a prezydent - wetując kluczowe dla swojego obozu politycznego ustawy - pokazał, że nie pełni jedynie funkcji partyjnego notariusza, ale ma swoją wizję prezydentury i jest zdolny do decyzji sprzecznych z wolą prezesa Kaczyńskiego. Prezydenckie weta popiera aż 69 proc. Polaków.

Teraz zaczyna się dla prezydenta decydująca rozgrywka o to, by na trwałe pozostać liderem Polaków. Wiele będzie zależało od tego, jaki kształt przybiorą zapowiedziane przez niego ustawy reformujące sądownictwo (już teraz Frans Timmermans zapowiedział, że od ich ostatecznej wersji KE uzależnia uruchomienie art. 7 względem Polski). Bo wysokie poparcie można bardzo szybko stracić - co pokazuje przykład ostatnich czterech miesięcy prezydentury Bronisława Komorowskiego.

Świetny wynik Andrzeja Dudy jest też bardzo ważną informacją dla PiS. Dobrą - o ile partia rządząca będzie traktować Dudę poważnie, jako równorzędnego partnera, z którym zechce współpracować. Złą - jeśli przyjmie kurs na podszczypywanie prezydenta i próby postawienia go do szeregu. Drugie rozwiązanie - przy tak silnym mandacie społecznym dla Dudy - byłoby jednak dla PiS na tyle ryzykowną grą, że raczej trudno uwierzyć, by kierownictwo partii zdecydowało się w nią grać.

« 1 »
oceń artykuł
  • Stefan1
    01.09.2017 19:29
    Panie Teister, trzymał pan w ręce Marionetkę chociażby w zabawie z dzieckiem ? A czy ta Marionetka stała się później istotą myślącą ? Że zapytam .
    doceń 24
  • krut00
    02.09.2017 05:18
    Interesujący punkt widzenia panie redaktorze. Niestety nie wiązał bym zbyt wielkich nadziei z panem prezydentem. Wyraźnie nie potrafił porozumieć się z własnym ugrupowaniem, któremu mocno pomieszał w szykach. WSI, które w tej chwili tak mu się nastręczają nie są na tyle głupie żeby teraz przyjąć takiego klienta we własne szeregi. Myślę że pana Dudę czeka w przyszłości awans polityczny na stanowisko podobne do tego, które zajmuje obecnie mecenas Giertych.
    doceń 4
  • Gość
    03.09.2017 08:17
    Czekam na reforme sądownictwa wg pomysłu prezydenta Dudy - czy będzie po myśli Gersdorf i Timmermansa czy po myśli obozu dobrej zmiany. Wtedy patrioci polscy dowiedzą się czy warto ufać PAD.
    doceń 5
  • mee...
    03.09.2017 11:19
    Ni pies ni wydra..a ile jeszcze numerow wywinie, no chyba, ze ktos daje sie lapac na slowa, a czynow nie widzi.
    doceń 5

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji