Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Harcerska Polska w żałobie

Kiedy jesienią 1975 roku obejmowałem komendę należącego do Hufca Kraków-Krowodrza Związku Harcerstwa Polskiego szczepu „Żurawie”, w pamięci krowoderskich instruktorów wciąż żywa była tragedia, jaka wydarzyła się na jednym z naszych obozów: trzej jego uczestnicy ponieśli śmierć w wyniku burzy, która zaskoczyła ich na żaglówce na środku mazurskiego jeziora.

Byliśmy wstrząśnięci i ciągle zadawaliśmy sobie pytania, czy tego wypadku można było uniknąć, czy nie popełniono jakichś błędów, czy był to tylko i wyłącznie nieszczęśliwy zbieg okoliczności w postaci nagłej zmiany warunków atmosferycznych, dużej fali, zimnej wody, w której nie można zbyt długo przeżyć. I chociaż okazało się ostatecznie w wyniku prokuratorskiego śledztwa, że nie było mowy o żadnej winie kogokolwiek, instruktorzy tego szczepu długo jeszcze przeżywali wielką traumę.

Wspominając tamten dramat wyobrażam sobie, co teraz dzieje się w Łódzkim Okręgu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej po śmierci dwóch nastoletnich harcerek na obozie w pomorskim Suszku. Szczerze współczuję nie tylko rodzicom ofiar nocnej burzy, ale także wszystkim instruktorom, którzy czują się odpowiedzialni za los powierzonych im pod opiekę młodych druhen i druhów. Jako ludzie odpowiedzialni do końca życia będą sobie zadawać te same pytania, jakie padały w krowoderskim hufcu wiele lat temu.

Dzisiaj harcerska rodzina w całej Polsce pogrążona jest w żałobie. Nasze myśli biegną do Suszka, serdecznym współczuciem otaczamy rodziny i przyjaciół tragicznie zmarłych druhów, wspieramy duchowo przeżywający ciężkie chwile Łódzki Okręg ZHR.

Czuwaj!

harcmistrz Jerzy Bukowski

Harcerz Rzeczypospolitej

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Anna Panna
    14.08.2017 01:27
    Człowiek zawsze znajduje się pomiędzy możnością a niemożnością zapobieżenia tragedii. W tym przypadku uważam jednak, że zagrożenie ze strony łamanych przez wichury drzew powinny być wzięte pod uwagę przez organizatorów obozów już dużo wcześniej. Niszczycielskie huragany pustoszą różne regiony naszego kraju od kilku lat - i fakt ten powinien już być uwzględniony przez organizatorów obozów w ogóle. To, że np. od 20 lat tradycyjnie organizujemy obóz w danym miejscu już teraz nie jest argumentem i musi zostać poddane weryfikacji.
    doceń 1
  • MichalMos
    17.04.2018 20:07
    To jest straszne. Ja sądzę, że to jest potworny dramat dla ZHR. To jest koszmarna tragedia dla Łódzkiej Chorągwi Harcerek ZHR. To jest potworny dramat dla 59 Łódzkiej Drużyny Harcerek. Do niej należały zabite Joanna Wesołowska i Olga Pipczyńska. Wreszcie to jest potworny dramat dla rodzin dziewcząt, przyjaciół Olgi z klubu Dragon, gdzie trenowała szermierkę. Wreszcie to koszmarna tragedia dla siostry bliźniaczki. Tak tak...Olga pozostawiła tam w Suszku bliźniaczkę...Maję, także harcerkę, która z resztą tam z nią była. Widziałem zdjęcia zarówno jednej jak i drugiej...prześliczne dziewczyny, uśmiechnięte, pogodne. Tak naprawdę to jest dramat również dla każdego, komu bliskie są sprawy harcerskie. To potężnych wstrząs dla każdego, kto ma w rodzinie harcerkę, harcerza. Ja sam mam harcerki w rodzinie. I też piekielnie się bałem w ten dzień, zanim usłyszałem informacje, że to dziewczyny z Łodzi, czy to aby nie one. Młodsza z nich była na obozie, ale...chwalić Boga, nie tam...ale co przeżyłem, zanim dogadałem się z kuzynką, tego mi chyba nawet Bóg już nie odbierze....nikomu tego nie życzę.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama