Ksiądz Andrzej Nowobilski, dyrektor muzeum, porównuje je raczej do średniowiecznych miniatur. Faktycznie format prac jest niewielki. – Fascynacja ikoną w pewnym sensie stała się inspiracją powstania miniaturowych dzieł, ale nie stanowią one kopii starych mistrzów czy też współczesnych artystów, takich jak J. Nowosielski czy T. Stankiewicz – przekonuje ks. Nowobilski. – Paulina Krajewska stworzyła własną formę artystycznego obrazu, który powoduje, że nie można przejść obok nich, nie zatrzymując się choćby na moment – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








