Nowy numer 2/2021 Archiwum

Jezus nieustannie przemawia

Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. J 7,46

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?» I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.

Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: «Czemu go nie pojmaliście?» Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek».

Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty».

Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co on czyni?»

Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei». I rozeszli się – każdy do swego domu.


Jezus głosi naukę o królestwie w sposób pełen ekspresji i zaangażowania, dynamicznie i z nadzieją. Adresatem Jego nauki jest każdy bez wyjątku, uczony czy prosty, przekonany lub nastawiony wrogo, szukający, ale też ten, który neguje. Dziś jest tak samo, słowo Boże jest na wyciągnięcie ręki, dostępne w każdej z możliwych form przekazu. Jezus nieustannie przemawia, jak nikt inny pociągając za sobą tłumy, ale też nieustannie jest oskarżany, wyszydzany, potępiany. Miłość bezinteresowna i bezgraniczna, jaką darzy nas Bóg, nie zważa na przeszkody, oskarżenia czy kpiny, ona krzyczy z mocą, by każde zabłąkane i samotne ludzkie serce miało szansę ją usłyszeć. A decyzja zawsze pozostaje po stronie człowieka. To ta sama Miłość pozwoliła się przecież dla nas ukrzyżować i zamęczyć, pozwoliła się poniżyć i zelżyć, by ocalić człowieka, pokonać śmierć. Naszą rolą jest być jak Nikodem i bronić nauki Chrystusa, kompetentnie, żarliwie i skutecznie. Niech przeciwnik Jego nauki wpierw ją pozna, niech „przesłucha” Jezusa, by móc potem wydawać o Nim sądy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama