Wrzesień 1928 r. W domu państwa Siedzików rodzi się Danusia. Rodzi się z lekkim defektem na delikatnej buzi: chyba ślad po trudnym porodzie. Siedzikowie to dobra, kochająca się, wierząca rodzina. Mieszkają we wsi Guszczewina niedaleko Narewki na Podlasiu. Ojciec jest leśniczym. Na Danusię, średnią z trzech sióstr Siedzikówien, mówią „Hajduczek”, bo taka odważna, nieco szalona. Dosiada konia i pędzi przed siebie. Łazi po drzewach, wszędzie jej pełno. Ku utrapieniu rodziców.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








