Nowy numer 18/2021 Archiwum

Katedra, która przetrwała komunizm

Sanktuaria Ukrainy. To tu śluby składał król Jan Kazimierz.

Lwowska katedra jest miejscem, które przyciąga wielu turystów. Świątynia ta głęboko wpisała się w historię Polski. W bieżącym roku przypada 360 rocznica ślubów króla Jana Kazimierza. W świątyni tej płomiennymi kazaniami przyciągał słuchaczy sługa Boży, ks. Piotr Skarga. Z katedrą związany jest św. Józef Bilczewski, lwowski metropolita z początku XX wieku. W 2001 roku katedrę nawiedził św. Jan Paweł II. Katedra, która przetrwała komunizm   Katedra lwowska Jan Hałas Wielu turystów podziwia piękno świątyni, bo jest co podziwiać. Świątynia jako jedyna katedra na terenie Sowieckiej Ukrainy pozostała czynna przez cały okres panowania Związku Radzieckiego. Wielką rolę w zachowaniu katedry dla funkcji religijnych miał franciszkanin, o. Rafał Kiernicki, późniejszy biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej, a dziś sługa Boży.

Katedra, która przetrwała komunizm   Obraz Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej Jan Hałas Jednym z największych skarbów katedry jest obraz Matki Bożej Łaskawej, zwany Matką Bożą Domagaliczowską (od nazwiska właściciela obrazu) bądź „Murkową” (od miejsca, gdzie był zawieszony) był od początku otaczany czcią wiernych. Kult rozszerzył się po wspomnianych ślubach Jana Kazimierza. W roku 1765 obraz został przeniesiony do katedry, a 12 maja 1776 roku, a więc 240 lat temu, obraz został ukoronowany. Od tego dnia katedra staje się sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

Tylko nieliczni przewodnicy wycieczek, pielgrzymek, informują turystów–pielgrzymów o fakcie, że katedra jest jednocześnie sanktuarium.

Jeszcze mniej osób wie, że katedra jest podwójnym sanktuarium. W katedrze w sposób szczególny czci się Boże Miłosierdzie. Kult Bożego Miłosierdzia w katedrze lwowskiej rozpoczął się po zakończeniu II wojny światowej. Propagatorem kultu Bożego Miłosierdzia w lwowskiej katedrze był ks. Karol Jastrzębski (1882 – 1966). Ks. Jastrzębski kultem Bożego Miłosierdzia został zainteresowany przez samą św. s. Faustynę Kowalską. Przed wojną odwiedził on Wilno, gdzie spotkał się z przyszłą Świętą. Stamtąd przywiózł pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego. W trudnych, powojennych czasach, rozpoczął odprawianie nabożeństwa i tak trwa do dnia dzisiejszego.

Katedra, która przetrwała komunizm   W katedrze lwowskiej w sposób szczególny czci się Boże Miłosierdzie Jan Hałas W ostatnim czasie obraz Jezusa Miłosiernego został przeniesiony do bocznej kaplicy Bożego Miłosierdzia i Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W każdy czwartek, po Mszy św. o godz. 10.00 ma miejsce procesja do tejże kaplicy, gdzie odprawiana jest nowenna i odmawiana jest koronka do Bożego Miłosierdzia. Następnie procesja udaje się do kaplicy św. Józefa, gdzie pozostaje Najświętszy Sakrament. Tam też jest możliwość całodziennej adoracji.

Nowenna do Matki Bożej Łaskawej ma miejsce w środę po wieczornej Mszy św.

W katedrze znajdują się relikwie św. Jana Pawła II, św. Józefa Bilczewskiego, św. Zygmunta Gorazdowskiego, św. Jana z Dukli, św. Zygmunta Felińskiego, św. Faustyny Kowalskiej. W głównym ołtarzu umieszczone są relikwie bł. Jakuba Strzemię. Przy ołtarzu głównym umieszczone są tablice z relikwiami wielu świętych. Tablice te zostały umieszczone przez abpa Józefa Bilczewskiego. Katedra posiada również relikwie Krzyża św.

W pobliżu katedry warto zobaczyć kaplicę Boimów. Nieopodal katedry jest możliwość nawiedzenia kościoła oo. jezuitów. Świątynia ta została zwrócona wiernych kilka lat temu. Służy jako kościół garnizonowy, obsługiwany przez księży Cerkwi Greckokatolickiej.

W kościele oo. jezuitów, dwa dni po ślubach króla Jana Kazimierza, swoje śluby złożyły pozostałe polskie stany. Tam też za pozwoleniem nuncjusza Piotra Vidoniego, po raz pierwszy użyto trzykrotnie tytułu „Królowo Korony Polskiej”.

A do dalszego zwiedzania Lwowa nie trzeba zachęcać.

Wcześniejsze teksty cyklu:

Autor tekstu, ks. dr Jacek Waligóra, jest dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Dorosłych Kurii Metropolitalnej we Lwowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama