Nowy numer 7/2019 Archiwum

Film o miłosierdziu bez granic

Lech Dokowicz i Maciej Bodasiński nakręcili film na ŚDM. To opowieść o iskrze, która zapala ogień na świecie. Film, którego producentem jest „Gość Niedzielny”, będzie miał premierę u nas, i to już wkrótce.

Ich filmy nie tyle opowiadają o ewangelizacji, ile ewangelizują. Można śmiało powiedzieć, że dwóch filmowców, Lech Dokowicz i Maciej Bodasiński, stworzyło nową jakość w polskim kinie dokumentalnym. Ich filmy są zrodzone z wiary. Przemawiają siłą opowieści bohaterów oraz niezwykłymi obrazami modlitwy, wiary i czegoś więcej. Widz zostaje skonfrontowany z tajemnicą Boga działającego tu i teraz. Dokowicz i Bodasiński nakręcili między innymi filmy: „Duch”, „Ja jestem” oraz „Syndrom”. Te dwa ostatnie zostały wyprodukowane przez „Gościa Niedzielnego” i dołączone do tygodnika. Ponad dwa lata temu powstał pomysł zrobienia filmu, który mógłby być darem dla uczestników Światowych Dni Młodzieży. Temat nie mógł być inny. Kraków to miasto św. Faustyny i św. Jana Pawła II, dwojga wielkich apostołów miłosierdzia. ŚDM odbędą się w Roku Miłosierdzia ogłoszonym przez papieża Franciszka. Nowy film o miłosierdziu Bożym jest gotowy. Jego realizacja była możliwa także dzięki tym, którzy wsparli Fundację „Gość Niedzielny”. Właśnie rusza tłoczenie płyt DVD, które trafią do pakietów pielgrzyma na ŚDM oraz do „Gościa”. Przygotowano go w 9 wersjach językowych. Co mówią o filmie jego twórcy?

Iskra idzie w świat

– Pan Jezus mówił siostrze Faustynie o iskrze, która wyjdzie z Polski i przygotuje świat na Jego przyjście – mówi Lech Dokowicz. – Mamy przekonanie, że ta iskra to wiadomość o tym, jak wielkie miłosierdzie ma Pan Bóg dla każdego, kto uznaje swój grzech i błaga Go o przebaczenie. Każdy, kto jest gotów głosić tę prawdę, staje się częścią Bożego planu. Więc nasza pierwsza myśl była taka: „Tam przyjedzie milion albo dwa miliony młodych ludzi ze 140 krajów świata, musimy zrobić film o Bożym miłosierdziu!”. Po pierwsze, dla tych młodych, którzy przyjadą do Krakowa, a po drugie, aby przez nich prawda o miłosierdziu Boga, opowiedziana językiem sztuki filmowej, rozlała się na cały świat.

Produkcja filmu trwała dwa lata. Zdjęcia powstawały na Filipinach, w Senegalu, Nikaragui, USA, na Litwie, Węgrzech, w Chorwacji i Polsce. – Pierwszy rok to praca koncepcyjna – opowiada Maciej Bodasiński. – Mieliśmy nastawione radary na wszystkie możliwe strony. Słuchanie, czytanie, rozmowy, szukanie bohaterów... Drugi rok zajęła nam realizacja. Na początku dużo rozmawialiśmy i dyskutowaliśmy o ogólnej wizji. Czy realizujemy film tylko w Polsce, bo to stąd wychodzi iskra? Ile opowiedzieć o samej siostrze Faustynie? Ostatecznie przeważyło pragnienie zrobienia filmu współczesnego, którego akcja toczy się na całym świecie. Iskra rozpala się w każdym zakątku ziemi.

– Gdybyśmy żyli równolegle z siostrą Faustyną, to natychmiast pojechalibyśmy zrobić z nią wywiad – śmieje się Dokowicz. – Ponieważ tak nie jest, nie chcieliśmy robić kolejnego filmu historycznego, który opowiada o czymś, co było. Chcieliśmy pokazać Boże miłosierdzie w działaniu, przemieniające ludzi dziś, tu i teraz, najlepiej na oczach kamery, aby każdy mógł zrozumieć, że to dotyczy także jego życia, jeżeli tylko zechce.

Uratować wiele dusz

Film pokazuje bohaterów żyjących w różnych stronach świata, przechodzących przeróżne koleje życia, zakręty... Łączy ich jedno: spotkali miłosierdzie Boże i narodzili się na nowo. A jakim cudem trafili do tego filmu? – Zostali przysłani... – odpowiada Maciej Bodasiński. – Każdy jakoś inaczej do nas dotarł. Ktoś usłyszał, że robimy film, więc podpowiedział. Na Filipiny, na wyspę Mindanao pojechaliśmy dlatego, że stoi tam ogromna figura Jezusa Miłosiernego, ma 40 metrów. Wchodzi się po schodach do serca Jezusa, a tymi schodami są promienie – czerwony i blady, krew i woda. W Święto Bożego Miłosierdzia spotyka się tam 20 tys. Filipińczyków, więc mówimy: „trzeba tam jechać”. A tam spotkaliśmy młodą dziewczynę, mieszkającą niedaleko figury, która w najstraszliwszym momencie powodzi, gdy jej życie wisiało na włosku, spotyka Jezusa.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • m.
    16.06.2016 14:28
    Świetna wiadomość.A kiedy będzie trailer?



    O filmie jest również na:
    http://kmdm.pl/ufam-tobie-film-sdm-2016-gosciu-niedzielnym/
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL