Nowy numer 12/2019 Archiwum

Migranci nie są zagrożeniem

Na spotkanie z papieżem przyjechało specjalnym pociągiem z miasta Vibo Valentia na południu Włoch 500 dziewcząt i chłopców. Czwarta edycja inicjatywy pod nazwą "Pociąg dzieci" dedykowana była dzieciom-migrantom, którzy stanowili większość uczestników audiencji.

Na spotkanie z papieżem przyjechało specjalnym pociągiem z miasta Vibo Valentia na południu Włoch 500 dziewcząt i chłopców. Czwarta edycja inicjatywy pod nazwą "Pociąg dzieci" dedykowana była dzieciom-migrantom, którzy stanowili większość uczestników audiencji. Dlatego hasłem tej podróży dzieci do Watykanu były słowa: "Przyniesieni przez fale".

Witając Franciszka chłopiec z Nigerii poprosił go o modlitwę za jego rodziców i kolegów, którzy, jak mówił, utonęli w morzu.

Papież zwracając się do dzieci opowiedział im o tym, że trzy dni wcześniej, podczas audiencji generalnej otrzymał od ratowników kamizelkę dziewczynki, która utonęła w morzu. "Jeden z nich powiedział mi z płaczem: "Była dziewczynka wśród fal, ale nie zdołałem jej uratować. Została tylko ta kamizelka ratunkowa""- wspominał Franciszek. Następnie dodał: "Nie chcę was zasmucać, ale wy jesteście odważni i znacie prawdę. Oni są w niebezpieczeństwie: tyle dzieci, mężczyzn, kobiet".

Papież zauważył, że są tacy, którzy odpychają migrantów i chcą ich odesłać gdzie indziej. "To niesprawiedliwość" - tak dzieci zareagowały na to, co usłyszały. Jedno z dzieci w czasie rozmowy z Franciszkiem nazwało takich ludzi "bestiami". Wtedy papież zapytał żartobliwie: "Czyżbyś studiował z Heideggerem?". Tłumacząc słowa chłopca papież wyjaśnił dzieciom: "On nie chciał nikogo obrazić. On powiedział, że osoba, która zamyka swoje serce nie ma ludzkiego serca. Ma serce zwierzęcia, powiedzmy - jak bestia, która nie rozumie".

W dalszej części spotkania, określonego przez Radio Watykańskie jako wyjątkowo wzruszające, papież mówił dzieciom o potrzebie pokoju, braterstwa, współczucia, równości i czynienia dobra.

Gdy jedna z dziewczynek zapytała, czym jest dla niego bycie papieżem, odparł: "To znaczy czynić tyle dobra, ile mogę".  

 

« 1 »

Zobacz także

  • Atimeres
    29.05.2016 09:57
    Prasłowianie nasi jakoś przetrwali i przez kilka wieków odradzali się, by ujawnić się w państwie Mieszka I.
    Mamy więc genetyczną ciągłość z Prasłowianami z kultury łużyckiej (13400-400 przed Chr.), a nawet kulturą ceramiki sznurowej z III tysiąclecia przed Chr. Udało się jednak. Ale na co ta katastrofa "migracyjna" germańsko-celtycka? Komu ona pomogła?
    doceń 0
  • 2kloski
    29.05.2016 13:58
    Dzisiaj mamy kolejną rocznicę upadku Konstantynopola. Przed szturmem Mahmed I przypominał, że zdobycie chrześcijańskiej stolicy stanowiło przez całe wieki święty obowiązek wierzącego mahometanina. Myślę, że przyszła kolej na Rzym . Zmieniły się metody, niemniej prawdopodobieństwo, że bazylika św. Piotra podzieli niebawem los świątyni Mądrości Bożej nie jest małe. Był też czas kiedy Bizantyńczykom urządzenie w ich najwspanialszym kościele meczetu ( o co po krótkiej przerwie ponownie zabiegają) wydawało się absolutnie niemożliwe. Cóż zachciało się Panu Bogu ukarać również naszą cywilizację
    doceń 1
  • Tezeusz
    29.05.2016 14:06

    Dobrze, że Redakcja Gościa Niedzielnego umożliwiła jednak dodawanie komentarzy w tym temacie.

    Powtarzam więc to samo, co napisałem na innej stronie Gościa (na której można było dodać komentarz), a co zostało tam skasowane wraz z komentarzami Internautów: Cyryl, Anna Panna, PTaraski.

     

    „Jedno z dzieci w czasie rozmowy z Franciszkiem nazwało takich ludzi "bestiami".” (chrześcijan obawiających się o własne życie w Europie wśród muzułmanów).

    "On nie chciał nikogo obrazić. On powiedział, że osoba, która zamyka swoje serce nie ma ludzkiego serca. Ma serce zwierzęcia, powiedzmy - jak bestia, która nie rozumie".

     

    Brawo - dziecko już jest zindoktrynowane przez ISIS, a papież Franciszek inteligentnie odwraca kota ogonem...

     

    „"Nie chcę was zasmucać, ale wy jesteście odważni i znacie prawdę. Oni są w niebezpieczeństwie: tyle dzieci, mężczyzn, kobiet".”

     

    Papież mówi te słowa o muzułmanach i w ogóle nie zająknie się o gwałconych dziewczynkach chrześcijańskich przez bandytów z ISIS, a do tego siłą zmuszanych do przejścia na islam, o niewolnictwie tychże dziewczynek, o częstych morderstwach chrześcijan np. przez obcięcie nożem głów itd. ...

    (Oczywiście wśród dzieci takie tematy byłyby trudne do poruszenia, w każdym razie takimi ważnymi bulwersującymi sprawami głowa Kościoła katolickiego powinna być przede wszystkim zainteresowana na co dzień!).

     

    Kończąc, papież Franciszek działa dokładnie tak samo, jak Angela Merkel, jak chcą tego „postępowi” masoni, Żydzi, liberałowie, lewacy...

    A czego oni chcą?

    Chcą osłabić, a najlepiej, zniszczyć chrześcijaństwo w Europie, żeby mogło powstać wielkie społeczeństwo multi-kulti, którym będzie można łatwo sterować...

    doceń 1
  • jola19541
    29.05.2016 20:16
    Jestem za tym,żeby ta wojnę pomóc zakończyć.Ale zalewać Europę taką masą to nienormalne!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL