Nowy numer 42/2018 Archiwum

Papież ostro: To krwiopijcy

Kto gromadzi bogactwa wyzyskując innych, korzystając z pracy na czarno, niesprawiedliwych umów jest krwiopijcą, zniewalającym ludzi, to grzech śmiertelny – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Jk 5, 1-6), w którym Apostoł stanowczo przestrzega bogaczy gromadzących pieniądze na drodze wyzysku, Ojciec Święty zaznaczył, że bogactwa są same w sobie dobre, choć są dobrem względnym a nie absolutnym. Zaznaczył, że mylą się ci, którzy idą za tak zwaną „teologią dobrobytu”, według której „Bóg ukazuje tobie, że jesteś sprawiedliwy, skoro daje tobie wiele bogactw”. Problem polega na tym, by nie przywiązywać serca do bogactw, gdyż „nie można służyć Bogu i mamonie”. Bogactwo może stać się okowami, odbierającymi wolność w pójściu za Jezusem. Św. Jakub mówi: „Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów” (Jk 5, 4).

„Kiedy bogactwo osiąga się na drodze wyzysku ludzi, to owi bogacze wyzyskują pracę ludzi, którzy stają się niewolnikami. Ale pomyślmy o dniu dzisiejszym, tutaj - na całym świecie jest tak samo. «Chcę pracować» - «Dobrze: sporządzają umowę. Od września do czerwca». Bez możliwości przejścia na emeryturę, bez ubezpieczenia zdrowotnego ... w czerwcu zawieszają kontrakt, a w lipcu i sierpniu masz jeść powietrze. Od września praca na nowo. Ci, którzy tak robią to prawdziwi krwiopijcy, żyjący z upuszczania krwi ludzi, których czynią niewolnikami pracy” – powiedział Franciszek. 

Papież przypomniał słowa dziewczyny, która znalazła pracę przez 11 godzin dziennie za 650 euro, na czarno. Powiedziano jej: „Jeśli się podoba, weź ją, a jeśli nie to idź sobie. Jest wielu innych”. Owi bogacze obrastają w bogactwa a apostoł powiada: „tuczyliście serca wasze w dniu rzezi”. „Krew, wszystkich tych ludzi, którą wyssaliście i z której żyjecie jest wołaniem do Pana, jest wołaniem o sprawiedliwość” – powiedział Ojciec Święty. Wyzysk ludzi jest dziś prawdziwą niewolą – dodał Franciszek. Zaznaczył, że choć nie ma już dzisiaj handlu niewolnikami, w takich formach, jak w przeszłości, to jednak niewolnictwo wyraża się w takiej pracy, w której nie zapewnia się sprawiedliwości. 

„Wczoraj, podczas audiencji rozważaliśmy przypowieść o bogaczu i Łazarzu. Ale ów człowiek bogaty żył w swoim świecie, nie zauważył, że po drugiej stronie bramy jego domu był ktoś, kto był głodny. Tutaj jednak jest jeszcze gorzej. Ów bogacz nie zdawał sobie przynajmniej sprawy, i pozwolił, by drugi umarł z głodu. Tu jest jednak jeszcze gorzej: mamy do czynienia z głodzeniem ludzi poprzez pracę, dla mego zysku! Życie za cenę ludzkiej krwi. I to jest grzech śmiertelny. By nawrócić się z tego grzechu trzeba wiele pokuty, wielkiej restytucji” – stwierdził papież.

Ojciec Święty przypomniał historię pogrzebu pewnego skąpca. Ludzie żartowali, że nie można było zamknąć trumny, bo chciał zabrać ze sobą wszystko, co posiadał. Zaznaczył, że nikt nie może ze sobą zabrać swoich bogactw. Zachęcił, by pomyśleć o tym współczesnym wyzysku ludzi, którzy stają się zniewoleni. 

„Niech Pan da nam zrozumieć ową prostotę, o której Jezus nam mówi w dzisiejszej Ewangelii (Mk 9, 41-50). Ważniejsze jest podanie kubka wody w imię Chrystusa, niż wszystkie bogactwa zgromadzone na drodze wyzysku ludzi” – zakończył swoją homilię Franciszek.

« 1 »

Zobacz także

  • katolik
    22.05.2016 00:26
    A co do innych treści, dlaczego papież Franciszek nie wypowiada się z taką prostą linią i nie mówi jasno że homoseksualizm, cudzołóstwo jest grzechem, tylko rozpisuje się o tym, że trzeba tolerancji, dialogu, zrozumienia, analizy przypadków.
    doceń 7
  • Bożena B-K
    22.05.2016 21:00
    Dla niektórych to jedyna możliwość zarobienia na chleb. Problem jest inny , że ludzie korzystają z kradzionego mienia na co zezwala kościół.
    doceń 0
  • Gość "Nie Niedzielny"
    27.05.2016 10:51
    Żyję z nadzieją ze Papież potępi również tych krwiopijców, którzy żyją z tworzenia pieniądza z powietrza obarczając społeczeństwo dodatkową lichwą. Wierzę że jeszcze doczekam chwili gdy pracowników banków i lichwiarzy tworzących i wykorzystujących obecny system finansowy oparty na rezerwie częściowej Papierz potraktuje tak jak rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych. Kradzież to grzech ciężki tak samo jak cudzołóstwo i dlatego bankierzy i innej maści lichwiarze nie powinni być dopuszczani do Komunii Św. Tylko proszę nie mylić usług bankowych z tworzeniem pustego pieniądza przez prywatnych bankierów. Pieniądza który nie ma pokrycia w towarach i usługach. I proszę nie rozpowszechniać kłamstw że to niby NBP tworzy pieniądz i że konstytucja tak mówi. NBP jest tylko księgowym i sługusem prywatnych banków. Konstytucja zabrania mu tworzyć pieniądz dla państwa. Gdyby tworzył dla Państwa można by było nazwać to Podatkiem. A skoro może tworzyć tylko dla prywatnych banków tok jak mamy nazywać ten proceder? Mnie się ciśnie tylko jedna nazwa "Kradzież" a kradzież to grzech ciężki, który zrywa przyjaźń i łączność z Bogiem a ludzie którzy służą temu systemowi nie powinni przystępować do stołu Bożego.
    doceń 1
  • Arek
    21.06.2016 10:27
    Taka jest prawda
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy