Obraz „Szermierz” Klausa Härö, który znalazł się na krótkiej liście kandydatów do Oscara w kategorii filmów nieanglojęzycznych, to kolejny estoński dramat sięgający XX-wiecznej historii tego kraju. Tematy związane z przeszłością twórcy z Estonii zaczęli podejmować od niedawna, ale na przestrzeni kilku lat powstało parę filmów, które starają się z mniejszym lub większym powodzeniem wypełnić tę lukę. Estońska kinematografia jest niewielka, dlatego też wszystkie te filmy powstały w koprodukcjach z krajami skandynawskimi, najczęściej z Finlandią.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








