Nowy numer 29/2019 Archiwum

Małe i wielkie kłamstwo

Najpierw podziękowania. „Gość Niedzielny” nieprzerwanie od pięciu lat jest najchętniej czytanym tygodnikiem opinii w Polsce. Szanownym Czytelnikom bardzo dziękuję za wierność.

O kolejne miejsce ciągle toczyła się walka, niezmiennie pierwsza była tylko pozycja „Gościa”. Ogromna to satysfakcja dla całego zespołu. Po szczegóły odsyłam na ostatnią stronę. Trochę to niezręczne, ale muszę wspomnieć o małym kłamstewku. Otóż Tomasz Lis, redaktor naczelny „Newsweeka”, z przytupem ogłosił, że to właśnie tygodnik przez niego prowadzony jest liderem sprzedaży. A nie jest. Z jakiegoś, chyba tylko sobie wiadomego, powodu redaktor Lis lubi zachowywać się jak dziecko. Zamyka oczy i woła: mamo, ciemno, boję się. Udaje, że nie widzi „Gościa” i woła: jestem liderem. Kto mu zabroni bawić się jak dziecko…

Od małego kłamstewka przejdźmy do dużego kłamstwa. Od razu wyznam – żal mi Lecha Wałęsy. Żal mi, gdy widzę, jak na oczach milionów ludzi miota się pod ciężarem swojej przeszłości. Dziś już nie da się zaprzeczyć temu, że były prezydent współpracował z komunistyczną bezpieką. No, chyba że ktoś zamknie oczy i zacznie wołać: ciemność, widzę ciemność. Taka jest smutna prawda. Smutna dla Wałęsy i smutna dla Polski. Bez uwikłania Wałęsy w komunistyczne sidła Polska rozwijałaby się zapewne lepiej. W tym miejscu chciałbym przywołać nasz wielkopostny cykl poświęcony pięciu warunkom dobrej spowiedzi świętej. Żaden grzech nie jest popełniany tylko na własny rachunek. Niszczy grzesznika i wszystkich wokół. Jeżeli nie jest w porę uświadomiony i wyznany, ciągle daje o sobie znać. Lech Wałęsa podpisał zgodę na współpracę z SB w grudniu 1970 roku. Od tego czasu minęło – aż trudno uwierzyć – prawie pół wieku, a sprawa ciągle żyje, nie umarła. I jest zapewne przyczyną wielkiego utrapienia dla niego i dla jego najbliższych. Pomijam w tym momencie niezwykle ważny kontekst państwowy. A wystarczyło publicznie przyznać się do popełnionych grzechów. Fatalną rolę w całym dramacie odegrali fałszywi przyjaciele byłego prezydenta. Utwierdzali go w przekonaniu, że dobrze robi, zaprzeczając wszystkiemu, że nic się nie stało. Dzisiaj mówią – myśmy o wszystkim wiedzieli, odnalezione akta nie są dla nas zaskoczeniem. A przecież jeszcze parę tygodni temu szli w zaparte. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Sylwester_z_Sanoka
    25.02.2016 19:54
    Jako wierny czytelnik "Gościa", i to dłużej niż od pięciu lat, dziękuję za podziękowania. W zamian proszę o przyjęcie moich życzeń. Zatem, życzę redakcji, sobie i czytelnikom, by słowo kierowane do największej liczby czytelników było pisane piękną polszczyzną, niezawierającą potworków językowych. Od jakiegoś czasu walczę (słowem) pod każdą notatką na portalu "Wiara" zawierającą w tytule specustawę. Nie ma takiego słowa w języku polskim a jednak z uporem maniaka wraca. Kilka dni temu przeczytałem u konkurencji, że rząd pracuje nad specjalną specustawą. Jeżeli taki kwiatek zakwitnie w "Gościu" to chyba za rok w podsumowaniu będzie o jednego czytelnika mniej.
    doceń 3
  • Zenon Gosztyła
    26.02.2016 12:15
    Gratuluję niekwestionowanej pozycji w rankingu. To suma, synergia, iloczyn kilkunastu wektorów. Najważniejszy usytuuję w pozycji wygłosowej ... Przede wszystkim "Gość Niedzielny" gromadzi i chroni najlepszych aktualnie publicystów, dziennikarzy, którym nie brakuje przenikliwości, odwagi i niezbędnych walorów literackich. Aż chce się czytać. Piękną polszczyznę łączy się tu z dbałością o temat, godność prezentowanego bohatera, jednym słowem: szacunek. Na szczególne wyróżnienie zasługuje... nie, nie będę tworzyć wydumanych rankingów. Z niecierpliwością czekam na kolejny numer, do opublikowanych dawniej też chętnie wracam. Na pochwałę zasługuje forma graficzna "Gościa...", poziom redakcyjny, językowy, korekta, druk, dystrybucja, pewność i ważność tematów. Nade wszystko "Gość Niedzielny" to tygodnik omodlony, to efekt ofiarowanych postów i cierpień, to kwiat nowej ewangelizacji. To dzieło Boże.
    I niech Wam nadal Pan Bóg błogosławi.
    doceń 3
  • oczywista oczywistość
    27.02.2016 18:57
    Wszystko pięknie Księże Redaktorze tylko trochę więcej prawdy, bezstronności w ocenie faktów, nieco dystansu od pisowskiej propagandy! Wówczas GN będzie pismem wzorcowym.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji