Nowy numer 43/2020 Archiwum

Inwazja Bożego rapu

Tak jak w latach 90. scenę muzyki chrześcijańskiej zdominował ostry rock, tak dziś listy przebojów z ewangelicznym przesłaniem opanowali raperzy.

Wyrastają jak grzyby po deszczu w różnych miejscach Polski. I od razu wdzierają się na listy przebojów, wykrzykując z mocą rapowane świadectwo. Zaryzykowałbym nawet tezę, że to właśnie hip-hop jest dziś gatunkiem muzycznym najczęściej wykorzystywanym przez młodych ludzi jako nośnik ewangelicznych treści.

Szczerze o rzeczach ważnych

Dlaczego tak się dzieje? Mirek „Miru” Kirczuk, raper z grupy Full Power Spirit, którą śmiało można nazwać prekursorem polskiego rapu z Bożym przesłaniem, zwraca uwagę na istotną cechę tego gatunku: – W hip-hopie najważniejsza jest szczerość. Rap z założenia jest formą kultury, która pozwala artyście powiedzieć o rzeczach dla niego istotnych, najważniejszych, bez względu na to, co to jest. Tu zwraca się uwagę na jakość przekazu.

Kiedy jedenaście lat temu Mirek i jego koledzy tworzyli projekt „Hip-hop Dekalog 2004”, zaprosili do współpracy hiphopowców z najwyższej półki: Vienia i Pelego czy Łyskacza. Artyści, nie kojarzeni wcale z nurtem muzyki chrześcijańskiej, podjęli wyzwanie. „Gdyby nie czuli tego, gdyby nie było to częścią ich życia, na sto procent by tego nie zrobili. Bo hip-hop nie jest muzyką komercyjną – tam się nie robi wszystkiego dla pieniędzy” – mówił wówczas Miru.

Być może to właśnie z tego powodu hip-hop stał się formą odpowiednią dla dawania świadectwa. Okazuje się bowiem, że za rytmicznym skandowaniem na tle zapętlonych sampli stoją bardzo często poruszające historie nawróceń. Żywą ilustracją tego zjawiska jest przykład rapera Arkadio, którego piosenka „Jaram się każdą chwilą” od ponad dwóch lat utrzymuje się w czołówce „Listy z mocą!” tarnowskiego radia RDN. Arkadio jako zbuntowany dwunastolatek uciekł w świat alkoholu i narkotyków. Problemy, w tym długi, w które wpadł, wkrótce go przerosły. Po pięciu latach brnięcia w ślepą uliczkę zrozumiał, że takie życie nie ma sensu. Kiedy odkrył, że chrześcijanin „to facet z krwi i kości, który realizuje swoje pasje i talenty”, jego celem stało się inspirowanie młodych ludzi do życia zgodnego ze swoimi pragnieniami. Czyni to nie tylko za pomocą koncertów, ale także przez warsztaty, konferencje i rekolekcje.

Ziom w koloratce

Podobnie przedstawia się historia Wiecznego, rapera, który po nawróceniu i wyzwoleniu od alkoholu po wielu latach powrócił do pisania. Jest teraz członkiem radomskiej wspólnoty Świętego Dobrego Łotra. Na jego płycie „7/7”, będącej autorską interpretacją siedmiu grzechów głównych i siedmiu cnót głównych, znajduje się m.in. poruszający kawałek „Nielegal”, opowiadający o prześladowaniach chrześcijan – i to wcale nie tylko w krajach tzw. trzeciego świata. „Europa – ostoja kultury, tolerancji,/ Za krzyż na szyi możesz wylecieć z pracy,/ Za poglądy zgodne z twoim sumieniem,/ Czyli mowę nienawiści, ukażą cię więzieniem”. To społeczne zaangażowanie, pełne emocji reagowanie na otaczający świat, jest kolejną cechą odróżniającą hip-hop od królującego w mediach miałkiego popu. Nic więc dziwnego, że sięgają po niego twórcy, którzy faktycznie mają coś do powiedzenia.

Bywa, że są to artyści od lat rozpoznawalni w świecie hip-hopu, jak np. TAU, który przed nawróceniem funkcjonował na hiphopowej scenie jako Medium. Jego świadectwo, dotyczące Eucharystii czy spowiedzi, trafia do młodych ludzi, czego dowodem jest Złota Płyta, jaką otrzymał za album „Remedium”. Furorę w sieci robi też x. Kuba Bartczak, który jeszcze przed wstąpieniem do seminarium był znany jako Mane, członek hiphopowych ekip z Wrocławia: Drugi Komplet i Drutz. „Muszę przyznać szczerze, całkiem bez kitu:/ jestem z tych typów, dla których Bóg jest największym z VIP-ów” – rapuje ks. Jakub. Nie słychać, by było to wymuszone, jak to czasem bywa w twórczości tych księży, którzy usiłują być na siłę „młodzieżowi”. X. Kuba to prawdziwy „ziom”, który hiphopowym językiem opowiada o sprawach dla niego najważniejszych: Bogu, wolności, powołaniu. Pewnie dlatego stworzona przez niego rapowa zwrotka na konkurs Hot16Challenge ma aż 1,4 miliona odsłon na portalu YouTube. Niewiele mniej osób widziało w internecie klip do jego najbardziej znanego kawałka „Pismo Święte”.
 

Koty idą pod prąd

Nie sposób wymienić tu wszystkich hiphopowców, którzy ze sceny głoszą słowo Boże. Są wśród nich m.in. Bęsiu, Frenchman, Eks, DJ Yonas czy Arci. Jest też Hiob, czyli ciekawe połączenie hip-hopu z rockowymi dźwiękami. Stoi za tym projektem Tomasz „Karen” Karenko, który wcześniej występował w wielu grupach o bardzo różnej stylistyce muzycznej. Hiob ma być powrotem do chrześcijańskiego przekazu, odpowiedzią na Boże wezwanie. Jak opowiada muzyk w swoim portfolio, projekt zrodził się „z obumarłego ziarna, jakim była strata dziecka”. „Być chrześcijaninem to nie rurki z kremem! To chwalebny hard core! Jesteśmy na wojnie o naszą duszę. Walczysz albo giniesz i nie ma tu innej opcji” – mówi muzyk, który ostatnio, wraz z innymi raperami: Paxem, Falamirem i Knopkiem, wziął udział w równie „zaczepnym” projekcie pod nazwą Muode Koty. Artyści przedstawiają się w bardzo oryginalny, pomysłowy sposób: „Koty, które nie idą za stadem baranów, tylko kroczą pod prąd. To chłopaki, które przyznają się do Jezusa, co więcej, chcą Go uwielbiać za pomocą rapu. Mimo młodego wieku, po wielu przejściach i niebezpiecznych zakrętach”.

Właśnie droga „pod prąd”, z dala od blichtru komercji, jes tym, co przyciąga młodych ludzi do rapu. To dlatego Arkadio, Hiob czy Wieczny goszczą na chrześcijańskich listach przebojów. – Ta muzyka dociera do młodych poprzez autentyczny przekaz i formę – twierdzi Michał Guzek, prowadzący „Złotą Dziesiątkę Radia Warszawa”. Rosnąca popularność czołowych przedstawicieli chrześcijańskiego rapu nie może oczywiście przesłonić faktu, że hiphopowy diament wymaga artystycznego oszlifowania: – Jest to zjawisko ciekawe, ale jeszcze potrzeba czasu, aby był to poziom pierwszoligowy – dodaje dziennikarz. Widząc błyskawiczny rozwój tego nurtu w naszym kraju, trudno jednak mieć wątpliwości, że przynajmniej część wykonawców ten poziom wkrótce osiągnie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama