Nowy numer 3/2021 Archiwum

Sepp Blatter musi odejść!

Brytyjski minister sportu John Whittingdale jest za tym, aby prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Sepp Blatter zrezygnował z ponownego kandydowania na stanowisko.

Zbliżone stanowisko - co potwierdził minister - zajmuje także premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który opowiada się za wyborem kontrkandydata Blattera, jordańskiego księcia Ali bin Al-Hussein.

Minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius uważa, że do czasu wyjaśnienia zarzutów korupcyjnych postawionych działaczom FIFA, zaplanowane na piątek wybory prezydenta FIFA powinny być przełożone na inny termin.

Inne stanowisko prezentuje prezydent Rosji Władimir Putin, który jest zdziwiony, że zatrzymania działaczy FIFA przeprowadzono w Zurychu na wniosek prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych. Zdaniem prezydenta Rosji, sprawa, która nie dotyczy obywateli USA, a zachowania korupcyjne nie miały miejsca na terenie tego państwa, jest kolejnym przejawem ingerowania USA w międzynarodowy porządek prawny.

Putin przyznał, że dobrze wie, jak wielkie "ciśnienie" jest wywierane na Blattera w związku z jego akceptacją wyboru Rosji na organizatora mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 roku.

W opinii prezydenta Rosji, środowe zatrzymania działaczy FIFA w Zurychu mają sprawić, że Blatter straci poparcie i nie zostanie ponownie wybrany na stanowisko.

Tymczasem Europejska Unia Piłkarska (UEFA) nie zbojkotuje rozpoczynającego się w piątek w Zurychu kongresu Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), na którym ma zostać wybrany prezydent organizacji - poinformował szef irlandzkiego związku John Delaney.

Taką decyzję podjęto po kryzysowym spotkaniu przedstawicieli władz futbolu na Starym Kontynencie. Zwołano je, aby przedyskutować plan działania UEFA wobec wydarzeń ze środy, kiedy zatrzymano prominentnych działaczy FIFA podejrzanych o korupcję.

Według nieoficjalnych informacji, przedstawiciele UEFA w wyborach poprą jordańskiego księcia Ali bin Al-Husseina, jedynego rywala urzędującego od 1998 roku prezydenta Josepha Blattera. To samo ma zrobić federacja Australii.

"Nie było żadnego głosowania i nie wiem, czy wszystkie 53 związki podejmą w piątek taką samą decyzję, ale Platini jest przekonany, że UEFA jest zjednoczona" - przyznał Delaney.

Ponadto wiceprezes federacji brytyjskiej David Gill, były dyrektor Manchesteru United, zapowiedział, iż zrezygnuje z miejsca w Komitecie Wykonawczym FIFA, jeśli wybory wygra Blatter.

"W pewnym momencie David Gill wstał i powiedział, że nie zasiądzie w Komitecie Wykonawczym. Dostał za to oklaski, ludzie pomyśleli o nim, że to człowiek honoru. To bardzo odważne i uczciwe zachowanie" - relacjonował Irlandczyk.

Po tym zebraniu szef Unii Michel Platini spotkał się prywatnie z Blatterem. W rozmowie w cztery oczy Francuz miał poprosić, aby ten zrezygnował ze startu w piątkowych wyborach. Szwajcar odmówił.

Nad bojkotem kongresu UEFA zastanawiała się od środy. Podczas nieformalnego posiedzenia członków Komitetu Wykonawczego w Warszawie, przy okazji finału Ligi Europejskiej, podjęto decyzję o podjęciu starań, aby wybory zostały odłożone w czasie i przeprowadzone w ciągu pół roku.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama