Na kalwarii od rana wielkie sprzątanie. Przychodzą całe rodziny, by czyścić kaplice Drogi Krzyżowej i trasę, którą przejdzie misterium. Ministranci i Dzieci Maryi uwijają się z miotłami i grabiami. Najwięcej roboty jest jednak przy Pałacu Kajfasza. Tu już potrzeba fachowców. Mężczyźni Świętego Józefa z impetem skrobią, malują, kładą świeży tynk. – Jesteśmy grupą modlitewno-remontową – śmieje się Roman Tomaszewski. – We wszystkich wspólnotach parafialnych przeważają kobiety, więc zrodził się pomysł, by stworzyć typowo męską grupę „do zadań specjalnych”. Niedawno budowaliśmy szopkę, teraz przygotowujemy kalwarię do misterium. Zrobiliśmy też krzyż, który pójdzie na czele procesji, i halabardy dla strażników.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł









