Nowy numer 25/2021 Archiwum

Religijni kontra Jezus

Kiedy diabeł jest wystraszony, posyła religijnych ludzi.

Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: „Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść twojego łoża. (…)  Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat”. (J 5,10,16)

Skąd ja to znam? Nieustannie spotykam ludzi, którzy dyktują Bogu, w jaki sposób ma się zachować. Starają się Go obłaskawić, zamknąć w formie, z której – ku ich przerażeniu – nieustannie się wymyka. Duch religijności naturalnej (nie ma naprawdę nic wspólnego z Duchem Świętym!) każdego dnia podpowiada im nowy zestaw ofiar, którymi powinni zadowolić Stwórcę, by ich wołanie zostało przez „górę” pozytywnie rozpatrzone. Duch religijności naturalnej podpowiada milionom ludzi błędny schemat: muszą przypodobać się Bogu, ofiarować jakieś dary, a jeśli będzie z nich zadowolony, zacznie im błogosławić. Jeśli coś zawalą, odwróci się plecami.

Ostatnio jestem nieustannie w drodze. Spotykam tysiące ludzi, którzy żyją w świecie Starego Przymierza. I nie potrafią odetchnąć powietrzem Zmartwychwstania.

Znakomicie naucza o tym Ulf Ekman: „Kiedy diabeł naprawdę jest wystraszony, posyła religijnych ludzi. Tak było zawsze, więc nie powinno nas to zaskakiwać. Do Jezusa przysyłał faryzeuszy, saduceuszy, herodian i stróżów świątynnych. Bez względu na to, co Jezus zrobił, byli oni przeciwko Niemu. Szabat był cudownym dniem, aby czynić dobrze, więc Jezus chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając chorych, również w tym dniu. Raz znalazł się człowiek z uschłą ręką, do którego Jezus powiedział: „Wyciągnij swoją rękę”. Człowiek został uzdrowiony, a reakcja była taka: „Nie wolno ci czynić takich rzeczy w Szabat”. Z taką samą reakcją możemy się spotkać dzisiaj w wielu kościołach. „My nie robimy tych rzeczy tutaj. My nie uzdrawiamy tutaj chorych. Nigdy wcześniej tego nie robiliśmy i nie zamierzamy tego zmienić”. Niektórzy ludzie powstają i opierają się Bogu, kiedy widzą, jak Duch Święty zaczyna się objawiać. Puste warownie podnoszą się przeciwko poznaniu Boga i próbują zatrzymać przepływ mocy Ducha Świętego, który uwalnia ludzi. Uczniom Jezusa nie było łatwiej. Często napotykali podobne sytuacje, doświadczali tej samej konfrontacji z religijnością, z jaką spotkał się Jezus. Wszystkie te ataki miały na celu zduszenie życia, które w nich było. Ciemność nie miała jednak mocy nad Jezusem ani nad Jego uczniami” (Ulf Ekman, Zniszcz dzieła diabła).

Śledź Go! A nuż kolejny raz zrobi coś nie tak? Uzdrowi nie-wtedy-kiedy-powinien, pomyli kolor skarpetek. Zawsze Go na czymś przyłapiesz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także