Nowy numer 42/2019 Archiwum

W miłości bez zmian


Te moje cotygodniowe kilka zdań tym razem, z racji Bożego Narodzenia, zacznę od osobistego wyznania.


Z każdym rokiem chrześcijaństwo coraz bardziej mnie zadziwia i pociąga. Jest dla mnie zupełnie jasne, że nikt poza Kościołem nie ma, bo i mieć nie może, lepszej wizji Boga i człowieka. Człowiekowi najlepiej jest na tym świecie, gdy we wszystkim ufa Bogu. Jest poczęty po Bożemu, żyje po Bożemu, umiera po Bożemu. Zdaję sobie sprawę z tego, że w Europie coraz mniej ludzi podziela mój zachwyt. Kościół ze swoją prawdą wydaje się w odwrocie, co jednak nie zmienia mojego przekonania. Ostatecznie to nie statystyka decyduje o tym, gdzie znajduje się prawda. A poza tym nie pierwszy raz prawda o Jezusie znajduje się pod ostrzałem. Na przykład w XVII-wiecznej Anglii zakrystianie byli karani grzywną za ozdobienie kościoła na Boże Narodzenie (więcej na ss. 36–38).

Cudowne w Kościele jest to, że co roku mówi to samo: że jest Bóg, że kocha człowieka, że nigdy nie przestał o nim myśleć, pozwolił swojemu Synowi urodzić się i zamieszkać na ziemi. Od dnia narodzin Jezusa w Betlejem sporo zmieniło się na świecie. Na Gwiazdę Betlejemską, o której astronomowie mówią, że była kometą, mieszkańcy Palestyny mogli jedynie patrzeć z podziwem. W tym roku sonda Rosetta po 10-letniej podróży wylądowała na komecie Czuriamow–Gierasimienko, co zdaniem specjalistów jest naukowym hitem roku 2014 
(więcej na s. 7). Dokonał się niewiarygodny postęp technologiczny, ale pragnienie miłości pozostało takie samo. W Boże Narodzenie Kościół znowu przypomni ludziom, że Jezus może to pragnienie zaspokoić.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • gut
    18.12.2014 14:42

    Dzień dobry Redakcji Gościa Niedzielnego, chcę Wam złożyć życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. :-)

    A więc...

                                               Kochani!

    Na te wspaniałe Święta Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim obfitości łask i błogosławieństwa Jezusa, który przychodzi na świat aby nas zbawić.

    Życzę również dobrego, pomyślnego, obfitującego w zdrowie i pokój Nowego 2015 Roku

    gut :-)


    Proszę, przyjmijcie ( jak zwykle ;) ) od mnie te świąteczne muzyczne gifty. :-)

    1. Mariah Carey + chór gospel:
    O holy night

    link:
    https://www.youtube.com/watch?v=BEJmP8T07JU

    2.Somewhere in my memory - John Williams (Home alone soundtrack)
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=5kHH6LJpEbQ

    3. Bette Midler Mele Kalikimaka
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=FV_BGqgbxdc

    4. Sarah Connor - The Best Side Of Life
    link:

    https://www.youtube.com/watch?v=ARgj8w91SrY

  • wiarus
    18.12.2014 20:08
    Zacznę od Księdza słów "...pozwolił swojemu Synowi urodzić się i zamieszkać na ziemi." To prawda tylko pytanie gdzie pozwolił się urodzić? W królewskich pałacach, w dobrobycie, wśród dworzan, poruszać się w złotych karetach? Nie, Chrystus narodził się w biedzie, nic z tych rzeczy o których piszę wyżej. Posyłając Syna w biedę na pewno Pan Bóg miał w tym swój cel! Pytam dalej, dlaczego Wy duchowni nie idziecie drogą Chrystusa? Gdzie i jak mieszkają biskupi, jakie są ich "osiołki"? Ino kasa Wam w głowie i dziwicie się, że ludzie masowo odchodzą od Kościoła!
  • Teresa
    27.12.2014 14:44
    Księże Marku, szczęść Boże w Nowym Roku!
    doceń 0
  • Maluczki
    28.12.2014 10:41
    Księże Marku!
    Dzisiejsza niedziela jest poświęcona rodzinie, najważniej komórce Kościoła, a w Gościu na ten temat tylko tyle, że biskupi napisali.
    Czyżby temat rodziny dla Gościa był nieistotnym?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji