Nowy numer 42/2020 Archiwum

Pirackie nadgodziny

W morzu światowych informacji znowu pojawili się piraci. Tym razem mają powód by wytoczyć beczką rumu. Obłowią się sowicie. Piratom przyznano... odszkodowania! Jo ho ho!

Informacja podana wczoraj przez BBC brzmi dość kuriozalnie. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Francja naruszyła prawa somalijskich piratów, którzy w 2008 roku uprowadzili dla okupu załogę francuskiego jachtu.

Za zwolnienie Francuzów zapłacono wówczas piratom ponad 2 mln dolarów okupu. Niedługi czas potem piraci zostali pojmani w wyniku morskiej operacji wojskowej, która nastąpiła po zwolnieniu zakładników.

Obecnie Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że dziewięciu pojmanych piratów przetrzymano o ... 48 godzin za długo, zanim postawiono ich przed francuskim wymiarem sprawiedliwości.

W ramach odszkodowania, za "nadgodziny" w areszcie, piratom przyznano odszkodowania w wysokości 9 tys. i 7 tys. euro, jako rekompensatę za "pogwałcenie prawa do wolności i ochrony". W uzasadnieniu orzeczenia ETPC odwołał się do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art.5,3

"Każdy zatrzymany lub aresztowany zgodnie z postanowieniami ustępu 1 lit. c) niniejszego artykułu powinien zostać niezwłocznie postawiony przed sędzią lub innym urzędnikiem uprawnionym przez ustawę do wykonywania władzy sądowej i ma prawo być sądzony w rozsądnym terminie albo zwolniony na czas postępowania (...)".

Jak widać, rzemiosło Czarnobrodego i jego pobratymców na źle somalijskim piratom nie wyszło.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama