Nowy numer 29/2019 Archiwum

Synod trwa dalej!

Jeden z moich rzymskich znajomych, przykładny mąż i ojciec czworga dzieci, przeczytał relację po pierwszym tygodniu synodu o rodzinie.

Po lekturze stwierdził, że jest mu przykro. Rozumiem go. Wszak w tekście nie znalazł wyraźnych słów uznania i wsparcia dla ludzi, którzy odpowiedzialnie decydują się na wielodzietne rodziny, co wiąże się z wieloma radościami, ale także wyrzeczeniami i codziennym trudem. Znalazł natomiast zdania, że w związkach homoseksualnych widzimy niekiedy „wzajemne wsparcie aż do poświęcenia” oraz że „osoby homoseksualne mają wiele walorów i przymiotów do zaoferowania wspólnocie chrześcijan”. Tłumaczenie w tym kontekście, że wsparcia potrzebują „chorzy”, a nie ci, którzy się dobrze mają, jest nieporozumieniem. Rodziny wielodzietne w wielu krajach potrzebują i oczekują na wyraźne wsparcie Kościoła, także w przestrzeni społeczno-politycznej. Mnie zabrakło też jakiegoś poparcia dla obrońców życia, którzy na różne sposoby przeciwstawiają się obecnej w krajach Zachodu cywilizacji śmierci, znaczonej aborcją, eutanazją, eugenicznymi eksperymentami na embrionach. A przecież współczesny świat nie przebiera w środkach, aby propagować aborcję, która stała się intratnym biznesem potężnych klinik aborcyjnych. W Polsce rzeszowski sąd orzekł, że nie można nazywać aborcji zabójstwem dziecka i nakazał oskarżonym obrońcom życia wystosować przeprosiny na łamach lokalnej prasy oraz pokryć koszty procesu. W Kanadzie Mary Wagner została oskarżona o „zakłócanie spokojnego funkcjonowania kliniki aborcyjnej”, choć jedynie proponowała rozmowę kobietom chcącym dokonać aborcji. Spędziła w więzieniu 2 lata. Logika świata jest prosta: skoro aborcja staje się dozwolona, to walka z aborcją jest przestępstwem. Ostatecznie tekst z pierwszego tygodnia synodu został przez biskupów poważnie zmieniony. Tekst końcowy oraz orędzie ojców synodalnych dają nadzieję, że za rok synod zwyczajny będzie mocniejszym głosem za chrześcijańskim modelem rodziny. I że przedstawi dobre pomysły duszpasterskie. Rozmawiajmy też o rozwiedzionych, bo to olbrzymi problem, a także o homoseksualnych związkach, ale zachowując odpowiednie akcenty i proporcje, a przede wszystkim wierność Ewangelii i Tradycji Kościoła. W pewnym sensie synod wciąż trwa. Przed nami rok dyskusji i modlitwy… Za rodzinę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Maluczki
    23.10.2014 12:55
    Jedyne uzasadnienie zwołania tego synodu, mające na celu dobro ludzi i Kościoła, to wykrycie kretów materializmu w hierarchii Kościoła, aby oczyścić z nich hierarchię.
    Jeżeli powyższe nie było celem zwołania synodu, to synod ten oznacza, że Kościół odchodzi od Boga.
  • beneq
    23.10.2014 18:29
    Mamy z mężem takie samo odczucie, jak przytoczony w tekście ojciec rodziny. A ze smutkiem konstatujemy, że "im dalej w las, tym więcej drzew", czyli, że coraz więcej głosów niepokoi bardziej niż sprowadza pokój, m.in. głos bpa Paglii : http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,20344,bp-paglia-zmiany-sie-zaczely-nie-ma-odwrotu.html
    Smutnym jest też fakt reakcji, a raczej braku reakcji papieża Franciszka na te czy inne wypowiedzi i dokumenty Synodu. Czy Synod raczej nie powinien nazywać się synodem trudnych sytuacji, relacji, związków???? a nie Synodem o rodzinie?
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL