Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ręce w górę!

Święty Juda Tadeusz (z lewej) i św. Szymon stojąc, podnoszą ręce do góry.


To najstarsza forma postawy modlitewnej. Prawdopodobnie właśnie tak zachowywali się apostołowie podczas modlitwy. Juda Tadeusz i Szymon wspominani są przez Kościół w tym samym dniu, bo uważa się, że razem ponieśli śmierć męczeńską, ewangelizując mieszkańców Persji. 


Obrazy, których reprodukcje zamieszczamy, są częścią niezwykłego cyklu 365 dzieł pod wspólnym tytułem „Życie naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Ich autorem jest francuski malarz (ale długo mieszkający też w Wielkiej Brytanii, dlatego jego imię jest bardziej znane w wersji angielskiej), Jacques Tissot.


Artysta był początkowo człowiekiem obojętnym religijnie. Tworzył obrazy o tematyce świeckiej, mieszkał bez ślubu ze swoją modelką, rozwiedzioną Irlandką Kathleen Neewton. Po kilku latach Neewton zachorowała na gruźlicę, na którą wówczas nie znano skutecznego lekarstwa. W końcowej fazie choroby popełniła samobójstwo. Miała zaledwie 28 lat. Zrozpaczony Tissot na kilka lat porzucił malowanie i przewartościował swoje życie, zwracając się w stronę religii. 3 lata po śmierci ukochanej doznał objawienia prywatnego w kościele św. Sulpicjusza w Paryżu. Wówczas podjął postanowienie, by złożyć hołd Jezusowi, malując wszystkie znane z Biblii sceny z Jego życia. Żeby jak najlepiej przygotować się do tego przedsięwzięcia, odbył kilka podróży do Ziemi Świętej, obserwując krajobraz i ludzkie twarze. Malowanie zajęło artyście 8 lat. 


Cykl „Życie naszego Pana Jezusa Chrystusa” odniósł w końcu XIX wieku wielki sukces we wszystkich krajach, w których był wystawiany. Jeszcze za życia artysty cykl kupiło za 60 tys. dolarów Brooklyn Museum.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Zobacz także

  • gut
    23.10.2014 18:48
    A ks. prof. Waldemar Chrostowski mówi, że najstarsza postawa modlitewna to pozycja klęcząca, sam o tym mówił kiedy był głównym konsulatorem do filmu Quo Vadis pana Hoffmana, biblijny Izraelita modlił się na klęcząco, na stronie biblista.pl była taka makieta przedstawiająca Izraelitę klęczącego i modlącego się przed Arką Przymierza ta makieta żywo przypomina mi praktykę nas katolików kiedy klęczymy przed Najświętszym Sakramentem kiedy jest adoracja, to samo powiedziała pewna Amerykańska Żydówka teraz katoliczka. Benedykt XVI pisał, że św. Jakuba od klęczenia miła nogi grube jak wielbłąd.
  • vanitas
    28.10.2014 13:40
    Ciekawe.
    Ikonografia rzymska i bizantyjska nie przedstawia w ogóle poddanych klęczących przed cesarzem (niewolnicy - tak) - a skądinąd (teksty pisane) wiemy, że był to fragment obowiązującego ceremoniału dworskiego.

    Gest "oranta" znany był z czasów przedchrześcijańskich - i jako taki w ikonografii stał się "synonimem" modlitwy. Chcę, by widzowie wiedzieli, że postać na wizerunku się modli - rysuje "oranta'. Jakbym namalował klęczącego - widzowie przekonani byli by, że to niewolnik. Stąd takie, nie inne wizerunki.

    O tym, że chrześcijanie klęczeli do modlitwy - wiemy choćby od Tertuliana (150?-240) - gdzie zalecał co najmniej raz dziennie klęczenie do modlitwy. Pośrednio - kanon soboru Nicejskiego (325) zakazujący klęczenia w niedzielę (i regułą św. Benedykta która ten zakaz ignorowała).

    Żeby było śmieszniej - nie ma dowodów,. by klęczenie było znane poza cesarstwem rzymskim w Europie. Europa ten gest przejęła od Chrześciaństwa...

    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji