Nowy numer 3/2021 Archiwum

Misjonarz jest jak USB

Tydzień misyjny. – Raz, gdy byłem w gościnie u muzułmanów, i usłyszeliśmy dzwon z kościoła, jeden z nich powiedział: – Zbieraj motor i jedź do domu. Masz modlitwę.

Ojciec Franciszek Szczurek w Afryce przepracował ponad 25 lat. Choć włada biegle językami bemba i mambwe, zawsze podkreśla, że on to jest „chop z Goduli”. Już w seminarium czuł, że pragnie realizować swoje kapłaństwo troszkę dalej od rodzinnych stron niż jego rocznikowi koledzy. Po święceniach najpierw był wikarym w Świętochłowicach. W 1984 r. wyjechał po raz pierwszy do Zambii, jako misjonarz fideidonista. – Tam w ciągu 10 lat pracy poznałem ojców białych, którzy w tym kraju założyli pierwsze misje. Chciałem całe życie poświęcić Kościołowi w Afryce, więc po uzyskaniu zgody od biskupa Damiana Zimonia wstąpiłem do nowicjatu zgromadzenia. Odbyłem go w zambijskiej Kasamie.

Mówi się, że Pan Bóg ma poczucie humoru. Zaraz po nowicjacie zgromadzenie zaproponowało o. Franciszkowi... powrót do Polski, aby podjął się animacji misyjnej. Ostatecznie trafił tu dopiero trzy lata później. – W naszym domu w Lublinie było dwóch Polaków i Irlandczyk. Jeździliśmy po Polsce, odwiedzaliśmy parafie, szkoły, zachęcaliśmy do zaangażowania w misje, przekonując, że to nie tylko sprawa księży i sióstr zakonnych, ale również świeckich.

Metalurgia i kluski śląskie

W drugim roku pobytu o. Fran- ciszka w Polsce do zgromadzenia zgłosił się „Zyggi”. – Przyjechał taki facet po AGH z długimi włosami. Powiedział, że chce być misjonarzem – śmieje się o. Franek. „Zyggi”, dziś ojciec Marcin Zaguła, z Dąbrowy Górniczej, rozpoczął formację zaraz po krakowskich studiach. Tego samego roku do zgromadzenia zgłosiło się jeszcze 4 kandydatów. Rok później wspólnota liczyła już 10 kleryków. – Wtedy było dużo chętnych do wyjazdu na misje... – przypomina. Ostatnie cztery lata spędził w Burkina Faso. Od sierpnia tego roku wraz z o. Franciszkiem jest odpowiedzialny za animację misyjną w Polsce. Dawny kleryk i jego ojciec duchowy dziś razem wykonują tę samą pracę. – Gdy kończyłem studia, szukałem zgromadzenia misyjnego. Chciałem po prostu być misjonarzem, obojętnie w jakim kraju – opowiada o. Marcin. O Afryce pomyślał podczas rekolekcji ignacjańskich w Częstochowie, które odprawił jako student metalurgii. – Usłyszałem o różnych zgromadzeniach, m.in. o ojcach białych. Napisałem do nich. Przyjął mnie ojciec Franciszek. Na pierwszy obiad były kluski śląskie! – śmieje się o. Marcin. Dla Marcina rozpoczął się 9-letni okres formacji. Pierwsze dwa lata studiów seminaryjnych odbył w Lublinie. Pozostałe, aż do święceń, to już formacja w Afryce. – Franek był moim ojcem duchowym. I choć miał na głowie budowę obecnego domu zgromadzenia, nigdy nie brakowało mu czasu na rozmowę ze mną, zwłaszcza w czasach problemów i zwątpienia. – Ta praca z kandydatami do zgromadzenia to wielka satysfakcja – przyznaje o. Franciszek. – Widzieć zapał ludzi zarażonych głoszeniem Ewangelii, którzy są gotowi oddać życie na całego. W tym czasie, gdy budowaliśmy dom, było nawet 16 chętnych. Szkoda, że dziś nie ma powołań...

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Krzysztof Błażyca

Fotoreporter, dziennikarz

Z redakcją „Gościa" związany od roku 2006 r. Religioznawca, członek Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego. Autor książek „Tego drzewa nie zetniesz. Historie z czarami w tle" (zbiór reportaży z Tanzanii, Kenii, Zambii, Nigerii i Ugandy) oraz reportażu „Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy", za który otrzymał Grand Prix Mediatravel 2017, Nagrodę im. Stanisława Szwarc Bronikowskiego w kategorii książka podróżnicza roku oraz Nagrodę Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego za najlepszą książkę roku 2017 o tematyce afrykanistycznej w kategorii publikacji popularno-naukowej. Autor wystaw fotograficznych ukazujących życie codzienne w krajach Afryki. Laureat nagrody „Ekologia w obiektywie" za zdjęcie przedstawiające dzieci z nigeryjskiej wioski przy jednej ze studni wybudowanej dzięki akcji „Małego Gościa Niedzielnego". Publikował w „Misyjnych drogach", „Poznaj Świat", „Catholic Mirror" (Kenia), „Magazynie Familia", „Warto", „W drodze", „Almanachu Prowincjonalnym", „Tygodniku Powszechnym". Prowadzi fundację pomagającą w Ugandzie i Kenii (budowa studni głębinowych, wsparcie edukacji). Jego mottem są słowa kard. Charles'a Lavigerie, założyciela Ojców Białych „Pokochajcie Afrykę!".

Kontakt:
krzysztof.blazyca@gosc.pl
Więcej artykułów Krzysztofa Błażycy

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także