Nowy numer 3/2021 Archiwum

Deus Meus ma 20 lat! I świętuje

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych chórów na rynku polskiej muzyki tworzonej przez chrześcijan świętuje swoje 20-lecie i zaprasza wszystkich 18 października na koncert do Szczecina.

Chórowi towarzyszyć będą znakomici soliści: Mietek Szcześniak, Lidia Pospieszalska, Jolanta Szczepaniak, Katarzyna Bogusz (Dikanda), Maciej Ścibor, Iga Kowalska.

Pojawią się również specjalni goście, jak choćby Robert Drężek, gitarzysta Luxtorpedy i Arki Noego, który swoją karierę zaczynał właśnie w Deus Meus, oraz przyjaciele zespołu i chórzyści, którzy przez lata zasilali szeregi chóru.

Koncert odbędzie się 18 października w sobotę o godz. 20.00 w sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa, przy pl. Zwycięstwa w Szczecinie.

Bilety w przedsprzedaży kosztują 25 zł i są do nabycia na stronie: www.bilety.fm (tel 91 886 07 21), w księgarni przy szczecińskim kościele i księgarni Ottonianum.

Dawno, dawno temu, gdy gitarzysta Acid Drinkers Robert Litza Friedrich budził się zlany zimnym potem, bo przyśniło mu się, że jest liderem dziecięcego zespołu i drze się do mikrofonu: „A gu gu”, a biegający z akustycznym pudłem po Wałach Chrobrego Robert Drężek miał piękny sen, że gra przed Slayerem i Metallicą, w parafii dominikanów w Szczecinie zebrała się grupka zapaleńców. Lubili śpiewać, śmiać się i gadać do bladego świtu. Słuchali kazań zakonnika w białym habicie. Gdy ojciec Andrzej Bujnowski rzucił: „A może pojedziecie ze mną na spotkanie muzyków chrześcijan?”, zgodzili się. Spakowali manatki i ruszyli na Spisz. I wtedy się zaczęło…

Deus Meus to zespół, którego początki sięgają 1994 roku. Jest to jeden z pierwszych profesjonalnych zespołów, który tworzy scenę muzyki chrześcijańskiej w Polsce. W swoim dorobku mają pięć płyt z muzyką uwielbienia, w tym kultowe już „Hej Jezu” czy „Mój Jezus”, „Chwała Barankowi”, „Jahwe” czy najnowsze, wydane w 2012 roku „Wniebowianki”. To również znakomity zespół koncertowy. W ciągu 20 lat zagrał blisko 600 koncertów na terenie całego kraju.

Od kilkunastu lat śpiewają o tym samym: „On jest bliżej niż blisko”. Jak to się dzieje, że w zespole po kilkunastu latach płonie ten sam żar i nie widać „zmęczenia materiału”? – Są dwa powody – wyjaśnia o. Bujnowski. – Po pierwsze każda z osób tworzących chór i zespół ma bardzo osobiste doświadczenie życia duchowego. To ludzie, którzy na co dzień modlą się i animują życie we wspólnotach. Po drugie odnawiając zespół, czyli przyjmując nowe osoby, wyszukujemy ludzi, którzy są świadomi swojej wiary. Świetnie śpiewają, ale są też zakorzenieni w Kościele.

« 1 »
TAGI:

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także