Nowy numer 3/2021 Archiwum

Centrum Doniecka zbombardowane

Centrum Doniecka na wschodzie Ukrainy, miasta pozostającego pod kontrolą separatystów, zostało w czwartek zbombardowane. Według agencji AFP doszło do tego po raz pierwszy od podpisania 5 września rozejmu w Mińsku.

Władze miasta podały w komunikacie, że krótko przed godz. 18 czasu lokalnego na centrum spadło kilka pocisków, w tym jeden na centrum handlowe, a także na zajezdnię autobusową; ten ostatni jednak nie eksplodował.

Do ostrzału doszło, podczas gdy od początku tygodnia intensywne walki toczą się wokół lotniska w Doniecku, które jest kontrolowane przez ukraińską armię.

W środę lokalne władze poinformowały, że w wyniku ostrzału rakietowego zginęło 10 cywilnych osób na przedmieściach Doniecka, w rejonie lotniska. Jeden z pocisków eksplodował na terenie szkoły, gdzie zginęły cztery dorosłe osoby. Kolejny pocisk trafił w tzw. marszrutkę, czyli mikrobus transportu miejskiego, zabijając sześć osób. Obie strony konfliktu obwiniają się wzajemnie o przeprowadzenie tych ataków.

W ostrzale moździerzowym Doniecka, na wschodzie Ukrainy, zginął w czwartek przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, obywatel Szwajcarii - poinformowały rosyjskie agencje, powołując się na separatystów kontrolujących Donieck.

Zachodnie agencje relacjonują, że widziały ciało mężczyzny leżące na ziemi przed budynkiem Czerwonego Krzyża. Według separatystów pocisk moździerzowy trafił w budynek.

Na Twitterze MKCK potwierdził ze swojej siedziby w Genewie "tragiczny incydent", który zdarzył się w donieckim biurze.

Unia Europejska jest "zaniepokojona intensyfikacją - mimo zawieszenia broni - ostrzału i bombardowań na Ukrainie" - poinformowały w czwartek w komunikacie europejskie służby dyplomatyczne.

Walki spowodowały w środę "tragiczną śmierć wielu cywilów w pobliżu szkoły w Doniecku (...). Zginęło również w ostatnich tygodniach wielu ukraińskich żołnierzy, przede wszystkim z powodu stałych bombardowań lotniska w Doniecku" - przypomina unijny komunikat.

Na wschodzie Ukrainy od 5 września teoretycznie obowiązuje rozejm między siłami rządowymi a oddziałami separatystów, które są wspierane przez wojska rosyjskie.

Jednak lotnisko w Doniecku, którego od miesięcy bronią znajdujące się tam nieliczne oddziały wojsk ukraińskich, zostało w czwartek rano ponownie zaatakowane przez prorosyjskich separatystów.

W środę rebelianci atakowali port lotniczy bez powodzenia aż czterokrotnie.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama