Nowy numer 2/2021 Archiwum

Przed synodem

Są powody do niepokoju. Dokument przygotowawczy diagnozuje, że kondycja rodziny jest coraz gorsza. Postulat dopuszczenia do Komunii osób będącym w drugim związku podzielił biskupów. Módlmy się za synod i za rodzinę!

W mediach konflikty i emocje sprzedaje się najlepiej. Dlatego w medialnym przekazie sprawa dopuszczenia do Komunii św. osób żyjących w kolejnym związku wyrasta na najważniejszy problem, z którym ma się zmierzyć synod. A nie jest to prawda. „Instrumentum laboris”, czyli dokument przygotowawczy na październikowe obrady biskupów, wylicza kilkadziesiąt różnych problemów związanych z małżeństwem i rodziną, które mają stać się przedmiotem namysłu. Dokument został opracowany w dużej mierze na podstawie odpowiedzi na ankiety, które zostały rozesłane do episkopatów na całym świecie. Kościół chce przyjrzeć się kryzysowi rodziny, zdiagnozować jego przyczyny, opisać skutki i poszukać duszpasterskiego „lekarstwa”. Problem Komunii dla osób po rozwodzie, żyjących w drugim związku, jest jednym z kilkudziesięciu tematów wyliczonych w dokumencie. Niemniej jednak można się obawiać, że ten właśnie problem zdominuje obraz całości synodu.
 

Dyskusja tak, ale nie o zmianie doktryny

To, że najgłośniej mówi się o dopuszczaniu do Komunii osób rozwiedzionych, nie jest tylko zasługą mediów. Ten temat stał się w ciągu ostatnich miesięcy przedmiotem publicznej dyskusji hierarchów. Tak silnej polaryzacji stanowisk biskupów nie było chyba od czasów kontrowersji wokół encykliki „Humanae vitae” z 1968 roku, kiedy to episkopaty Niemiec czy Austrii oraz np. kard. Suenens z Belgii otwartym tekstem wyrażali sprzeciw wobec nauczania papieża. Obecna kontrowersja wywołana została wykładem kard. Waltera Kaspera, wygłoszonym na prośbę papieża podczas spotkania kardynałów (konsystorza) w lutym tego roku. Jedna z pięciu części jego przedłożenia dotyczyła kwestii Komunii dla rozwodników i zawierała konkretne postulaty zmian w dyscyplinie sakramentów. Papież Franciszek w wywiadzie dla „Corierre della Sera” stwierdził, że „kardynał Kasper dokonał głębokiej i pięknej prezentacji”, co mogło zostać odebrane jako zielone światło dla jego kierunku myślenia. Sam kard. Kasper udzielał chętnie wywiadów, powtarzając swoje tezy. Najsilniejszy głos poparcia dostał z Niemiec. Kard. Reinhard Marx stwierdził, że episkopat niemiecki w większości popiera stanowisko kardynał Kaspera i na synodzie zgłosi formalny wniosek w tej sprawie.


Z drugiej strony odezwały się bardzo zdecydowane głosy hierarchów, którzy wskazywali, że to, co proponuje kard. Kasper, nie jest bynajmniej drobną korektą duszpasterską, ale poważną zmianą doktrynalną, naruszającą prawdę o nierozerwalności małżeństwa. W obronie tej nierozerwalności zabrał głos m.in. kard. Carlo Caffarra, upominający się o docenienie nauczania Jana Pawła II, który jak może żaden papież w historii rozumiał problematykę małżeńską, pogłębiał ją i głosił. Podobne głosy podnieśli kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, kard. Raymond Burke, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, kard. Timothy Dolan z Nowego Jorku czy kard. George Pell, wieloletni biskup Sydney, ostatnio zaangażowany przez papieża w sprawy gospodarcze Watykanu. Słowa tego ostatniego hierarchy zabrzmiały wyjątkowo mocno. „Nauczanie i duszpasterstwo nie mogą być ze sobą sprzeczne” – podkreślił. Jego zdaniem, kwestia podniesiona przez kard. Kaspera stała się symbolem starcia między tym, co pozostało z chrześcijaństwa w Europie, a agresywnym neopogaństwem. „Każdy wróg chrześcijaństwa chce, by Kościół w tej sprawie skapitulował” – dodał.

To wszystko nie są wypowiedzi w kuluarach, ta dyskusja toczy się publicznie. Zresztą nie tylko między hierarchami. Trwa także wśród katolików świeckich. Sam ojciec święty tuż po burzliwym konsystorzu wyraził swoje zadowolenie z debaty. „Niepokoiłbym się, gdyby podczas konsystorza nie było intensywnej dyskusji, niczemu wtedy by on nie służył. Braterskie i otwarte konfrontacje rozwijają myśl teologiczną i pastoralną. Tego się nie boję, a wręcz szukam”. Niedawno podczas wizyty „ad limina” biskupów hiszpańskich papież zapewnił, że nie zmieni zasad dotyczących dopuszczania do Komunii rozwodników żyjących w kolejnym związku.

Synod będzie przebiegał dwuetapowo. Owoce tegorocznego Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów (5–19 października) zostaną wykorzystane do przygotowania dokumentu roboczego na Zgromadzenie Zwyczajne w październiku roku 2015. Dopiero po nim opublikowany zostanie zaaprobowany przez papieża dokument końcowy.
 

Czy znamy i akceptujemy nauczanie Kościoła?

„Instrumentum laboris” wskazuje proponowaną tematykę do dyskusji. Zagadnienia zostały podzielone na trzy grupy tematyczne. Pierwsza, zatytułowana „Głoszenie Ewangelii rodziny w dzisiejszym świecie”, dotyczy tego, jak Dobra Nowina o małżeństwie jest dziś przedstawiana i przyjmowana przez wiernych. Dokument zwraca uwagę na słabą znajomość nauczania Kościoła nt. małżeństwa i rodziny wśród wiernych oraz na wybiórcze jego traktowanie. Najczęściej odrzucane elementy nauki Kościoła to etyka regulacji poczęć, nieakceptowanie rozwodów i ponownych związków, homoseksualizmu, konkubinatów, stosunków przedmałżeńskich, zapłodnienia in vitro, wezwanie do wierności małżeńskiej itp. Po takim wyliczeniu można zapytać, co w takim razie pozostaje z doktryny katolickiej.

Dokument zwraca uwagę, że nauczanie o małżeństwie jest przyjmowane bez zastrzeżeń przez ludzi autentycznie żyjących wiarą. Opór jest tam, gdzie brakuje osobistego spotkania z Chrystusem. Duszpasterska odpowiedź nie może polegać tylko na szukaniu „atrakcyjnej” prezentacji doktryny, ale na skuteczniejszej ewangelizacji. Formacja do małżeństwa osób, które nie mają doświadczenia żywej wiary, będzie „zawieszona w powietrzu” i nie może się powieść. Dokument wskazuje, że nauczanie Kościoła stoi w sprzeczności z tym, co propagują dziś mass media: hedonizmem, relatywizmem, materializmem, indywidualizmem, sekularyzacją, kruchością relacji międzyludzkich, swobodą obyczajów, prowadzącą do egoizmu, pragnieniem osiągania wszystkiego natychmiast itd. Cały osobny podrozdział poświęcony jest niezrozumieniu i odrzuceniu pojęcia „prawa naturalnego”, które w etyce katolickiej zajmuje istotne miejsce.
 

Kryzysy rodzinne

Drugi rozdział dokumentu nosi tytuł „Program duszpasterski dla rodziny w świetle nowych wyzwań”. Mamy tutaj wyliczenie wszelkich kryzysowych sytuacji, które można dziś zaobserwować. U podstaw kryzysów w rodzinie leżą np. niezdolność do wchodzenia w relacje i problemy z komunikacją międzyludzką. Ponadto mowa jest o rozpadzie rodziny spowodowanym rozwodem, separacją, o samotnym wychowywaniu dzieci, o wolnych związkach, związkach homoseksualnych, poligamii, aborcji. Problemem jest przemoc fizyczna, psychiczna i seksualna w łonie rodziny, zwłaszcza w stosunku do kobiet i dzieci. Poważnym zaniedbaniem jest brak troski o dzieci, a nawet porzucanie ich, co ma związek z zanikiem poczucia odpowiedzialności rodzicielskiej. Innym zagrożeniem są uzależnienia od alkoholu, narkotyków, pornografii, hazardu, gier wideo, internetu i portali społecznościowych. Negatywny wpływ wywierają na rodzinę media promujące antyrodzinne wzory życia. Nieustanne korzystanie z telewizora, komputera i smartfonu zaburza więź między członkami rodziny, zabierając im wspólnie spędzany czas wolny, a nawet prowadząc do „relacji wirtualnych” między nimi. Dokument wylicza także różne zewnętrzne (ekonomiczne, polityczne, prawne i kulturowe) naciski, które osłabiają rodzinę. Wymienia kilka konkretnych trudnych sytuacji, które wymagają adekwatnej odpowiedzi Kościoła. Chodzi o konkubinaty i wolne związki, sytuację osób po separacji, rozwodzie, żyjących w ponownych związkach cywilnych, samotne matki. W tym miejscu pojawia się wspomniana na początku kwestia dopuszczania do Komunii osób rozwiedzionych, żyjących w powtórnych związkach. Dokument wskazuje też na fakt, że o ślub kościelny proszą często osoby ochrzczone, ale niepraktykujące albo niewierzące.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama