Nowy numer 13/2020 Archiwum

Ręka Pana Boga

Sylwetka. – Gdzież moja klinika w Poznaniu by mnie tego wszystkiego nauczyła, co dała mi Nowa Ruda – zapewnia dr Barbara Zegzdryn.

Kiedy wśród miejscowych zaczyna się rozmowa o leczeniu dzieci i pada nazwisko dr Barbary Zegzdryn z Nowej Rudy, to atmosfera spotkania nagle się zmienia. Entuzjazm i serdeczność wypełnia opowieści o pediatrze. Przywołuje się historie brzmiące jak z filmu o idealnych lekarzach, którzy nie opuszczają pacjenta, dopóki nie dowiedzą się, co mu dolega, i go nie wyleczą.

Na plebanię po wiarę

Noworudzkie historie są prawdziwymi opowieściami o lekarzu, który pomoże nawet na ulicy; o kobiecie, która nie zastanawia się, czy ma to zrobić – po prostu robi i uznaje to za swój obowiązek aż do śmierci. Kiedyś dzieci mówiły do niej: „ciociu Basiu”, dziś już „babciu”. Od 23 lat jest na emeryturze, ale mimo to, mając 84 lata, wciąż przyjmuje w przychodni i bierze w szpitalu 24-godzinne dyżury.

Mówi, że to tylko dzięki Bogu, który na starość zostawił jej wciąż sprawny umysł. W jej domu ciężko o chwilę spokoju. Co chwilę ktoś dzwoni lub przychodzi i prosi o radę – jedni ze względu na autorytet emerytowanej pani doktor, inni ze względu na brak pieniędzy na leczenie. Nie trzeba zadawać pytań, pani doktor sama zaczyna swoją opowieść. Jej ojciec był kierownikiem szkoły w Rajsku pod Kaliszem, nauczycielem nauk ścisłych, a matka polonistką. Miała siostrę. W 1940 roku w nocy przyszło gestapo. Zabrali ojca najpierw do obozu koncentracyjnego w Dachau, potem Mauthausen-Gusen w Alpach. W ciężkich warunkach wytrzymał nieco ponad rok. Tamtej nocy widziała go ostatni raz. – Często ludzie pytają mnie, dlaczego jestem w Kościele, dlaczego tak chętnie pomagam księżom, jeśli trzeba. Bo kiedy zamknęli szkołę i moja matka została z dziećmi bez środków do życia, miejscowy proboszcz oddał nam pół plebanii i kawałek ogródka, żebyśmy mogły coś zasiać i się wyżywić. Jego też potem zabrano do Dachau – wspomina dr Zegzdryn.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

  • Monika B.
    06.07.2016 19:09
    Cudowna kobieta, znakomita lekarka. Nie wyobrażam sobie wizyty z córcią u innego pediatry. Nigdy! Dużo zdrówka życzymy :-*
    doceń 0
  • GośćF
    07.07.2016 00:32
    Kochana Pani Doktor! Moje córeczki uwielbiają "babcie Basie" ja również jest dla mnie autorytetem... dużo zdrówka i błogosławieństwa Bożego ☺ pozdrawiamy!
    doceń 0
  • Iwona
    07.02.2020 07:51
    To jest prawdziwy lekarz. Zawdzięczam jej życie mojego najmłodszego syna. To niesamowita kobieta i lekarz. Bóg zawsze wie co robi....tak miało być.....Dziękuję
    doceń 0
  • Iwona
    07.02.2020 07:54
    Wspaniały lekarz! Jestem matką 3 synów. Pani doktor zawsze trafiała z diagnozą, a ostatniego mojego syna uratowała, bo nikt nie wiedział co mu było......Bóg wie co robi.....cuuuuudowny człowiek i lekarz..Dziękuję Ci Boże,że dałeś Nam Dr Basię.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama